21 stycznia 2016

Medycyna wyłącznie płatna? Nakaz pracy dla lekarzy? Chyba nie…

Propozycje, by lekarze i lekarze dentyści po zakończeniu studiów mieli obowiązek pozostania w kraju przez jakiś czas, co jakiś czas pojawiają się w debacie publicznej. Podobnie, jak i pomysły na wprowadzenie przede wszystkim odpłatnych studiów medycznych. Ostatnio temat wywołał wicepremier Jarosław Gowin w wywiadzie radiowym.

W stacji RMF FM mówił, że warto rozważyć rozwiązanie, zgodnie z którym lekarze odpracowywaliby studia. Dodał, że rozpoczął rozmowy z ministrem zdrowia na temat odpłatności za studia medyczne.

- W sytuacji ogromnego drenażu polskiego budżetu, czyli portfeli nas wszystkich, wynikającego z emigracji dużej rzeszy lekarzy, warto rozważyć taki projekt, żeby studia (medyczne) były płatne, żeby ich koszt był w 100 procentach pokrywany przez państwowe stypendia, ale te stypendia trzeba byłoby przez pewien okres odpracowywać – mówił Gowin.

Wcześniej pomysł tego, by lekarze po rezydenturze mieli obowiązek odpracowania jej w systemie publicznej służby zdrowia zgłosiła rzecznik praw pacjenta Krystyna Kozłowska.

Argumentowała, że część lekarzy po ukończeniu szkolenia w ramach rezydentury finansowanego ze środków publicznych emigruje do krajów, w których wykonywanie zawodu lekarza jest bardziej opłacalne. Celowe jest uzależnienie uczestnictwa w takim szkoleniu od zobowiązania przyszłych specjalistów do przepracowania określonego czasu w Polsce, w systemie ubezpieczeń zdrowotnych – oceniała Kozłowska. Zwracała uwagę na dotkliwy w Polsce deficyt lekarzy.

Jej stanowisko spotkało się z kontrą samorządu lekarskiego. Naczelna Rada Lekarska zwróciła uwagę, że głównym czynnikiem emigracji lekarzy nie są warunki finansowe, ale nadmierna biurokracja i nierespektowanie dopuszczalnego czasu pracy lekarzy, zaś wyjazdem najbardziej zainteresowani są młodzi lekarze bez specjalizacji.

Teraz, po wypowiedzi wicepremiera Jarosława Gowina głos zabrał resort zdrowia. Jego rzeczniczka prasowa Milena Kruszewska poinformowała Polską Agencję Prasową, że MZ nie przewiduje wprowadzenia obostrzeń związanych z koniecznością odpracowania kosztów szkolenia lekarzy po jego zakończeniu.

- Budzi to istotne wątpliwości natury prawnej, m.in. dotyczące nakazu pracy w określonym podmiocie przez określony czas w aspekcie przepisów kodeksu pracy oraz przepisów o swobodzie przepływu osób w Unii Europejskiej – wyjaśniła.

Temat odpłatności/bezpłatności studiów medycznych jest bliski ministrowi zdrowia Konstantemu Radziwiłłowi.  W grudniu w Senacie mówił – zastrzegając, że jest to jego osobista refleksja – że na wielu polskich uczelniach medycznych więcej osób studiuje odpłatnie niż nieodpłatnie. Jak przekonywał, badania socjologiczne wskazują, że na bezpłatnych studiach uczą się najbogatsi, bo mają szansę łatwiejszego dostania się na studia. Resort zdrowia zapowiedział zwiększenie limitów przyjęć na medycynie o 20 proc. co roku.

Porozumienie Rezydentów Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy w odpowiedzi na słowa Gowina zaznaczyło, że rezydenci również są zainteresowani zatrzymaniem lekarzy w kraju, a każda propozycja tego dotycząca jest warta rozpatrzenia.

Podkreślamy jednak, że są dodatkowe ważne aspekty, które (…) należy wziąć pod uwagę. Podstawowym jest: ile powinien zarabiać młody lekarz (rezydent), aby proponowane „odpracowanie” studiów nie zajęło mu całego życia – czytamy w piśmie rezydentów. Poprosili oni wicepremiera Gowina o spotkanie w tej sprawie.

Kiedy niemal dekadę temu PiS sprawowało władzę, z tego właśnie obozu dochodziły głosy o konieczności wprowadzenia obowiązku odpracowywania studiów medycznych przez lekarzy.

jw/PAP

Tagi: , , , ,

Forum dyskusyjne - napisz komentarz

Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.

Archiwum

Wszystkie kategorie