27 marca 2015

Pakiet z absurdami – rozmowa z lekarką o tym, jak przepisy (nie) funkcjonują w życiu

Pakiet onkologiczny skrócił czas oczekiwania na badania diagnostyczne dla niektórych pacjentów, ale absurdów jest w nim wiele – mówi Dziennikowi Gazecie Prawnej Zyta Kaźmierczak-Zagórska, wiceprezes Naczelnej Rady Lekarskiej i ordynator oddziału laryngologicznego w Szpitalu Wojewódzkim w Bielsku-Białej, w którym rocznie hospitalizowanych jest około 300 pacjentów z nowotworami.

Podaje przykłady z praktyki oddziału. Na przykład pierwszy pacjent, który skorzystał w jej oddziale z pakietu, był modelowy – miał założoną kartę diagnostyki i leczenia onkologicznego i został w ramach pakietu onkologicznego rozliczony. Później jednak pojawili się pacjenci niemodelowi, np. pani z brodawczakiem u podstawy czaszki, która z przyczyn formalnych, choć wymaga pilnego leczenia, nie może z szybkiej ścieżki gwarantowanej przez pakiet skorzystać.

Więcej w artykule Dwa rodzaje raka to za wiele w Dzienniku Gazecie Prawnej

jw

Forum dyskusyjne - napisz komentarz

Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.

Archiwum