27 marca 2015

Brytyjska Partia Pracy w kampanii wyborczej lewicowo o ochronie zdrowia

Brytyjska Partia Pracy zamierza zabrać się za zyski firm medycznych, które współpracują z tamtejszym organizatorem opieki zdrowotnej – Narodową Służbą Zdrowia (National Health Service – NHS). Taką zapowiedź złożył lider Partii Pracy Ed Miliband inaugurując kampanię wyborczą tego ugrupowania. Jest to oczywiście obietnica, która ma być spełniona, o ile laburzyści wygrają wybory i sformułują rząd.

Chodzi o to, że NHS zawiera kontrakty także z prywatnymi placówkami, a laburzyści  chcą, by nie osiągały zbyt wysokich zysków z tej działalności. Wszystkie takie kontrakty o wartości wyższej niż 500 tys. funtów musiałyby zawierać maksymalną wysokość zysku – czytamy w artykule dziennika The Guardian. Pułap ten byłby ustalony co do zasady na 5 proc., ale mógłby być zmieniany przez NHS w zależności od indywidualnego przypadku.

Miliband zapowiedział ponadto walkę ze zjawiskiem spijania śmietanki przez prywatne placówki, czyli wyławiania  stosunkowo łatwych i jednocześnie opłacalnych procedur medycznych, co powoduje, że te kosztochłonne spadają na szpitale publiczne.

Więcej w The Guardian

Forum dyskusyjne - napisz komentarz

Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.

Archiwum