19 marca 2015

Dlaczego spada wyszczepialność? Lekarze znowu winni?

W komentarzu na łamach Gazety Prawnej Joanna Solska powraca do kwestii rosnącego oporu wobec szczepień. I zwraca uwagę na raportowanie nieprawidłowych odczynów poszczepiennych.

Problem w naszym kraju polega na tym, że oficjalne statystyki powikłań poszczepiennych nie są alarmujące, co jednak nie do końca powinno być powodem do radości. Stowarzyszenia antyszczepionkowe (np. Ogólnopolskie Stowarzyszenie Wiedzy o Szczepieniach STOP NOP) skarżą się, że nie odzwierciedlają one rzeczywistości. Nikt bowiem o prawdziwej skali powikłań nie chce wiedzieć. O powikłaniach poszczepiennych powinni bowiem raportować do sanepidu sami lekarze. (…) Według STOP NOP – rodzice, skarżący się lekarzowi, że dziecko choruje po szczepionce, słyszą, że to nie są żadne powikłania. I już. Nie ma problemu. Statystyki nie alarmują. Rośnie za to grupa rodziców, którzy decydują się dzieci nie szczepić. Dlaczego lekarze są tak niechętni raportowaniu o powikłaniach? – pyta autorka.

Zwraca też uwagę, że lekarzom może brakować czasu na dokładne poinformowanie rodziców o wszelkich aspektach szczepienia, jakie ich interesują.

Więcej w Gazecie Prawnej

jw

Forum dyskusyjne - napisz komentarz

Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.

Archiwum