12 września 2017

Koniec z nieuczciwymi reklamami suplementów

Drakońskie kary za przekręty, nowe zasady znakowania opakowań i ograniczenie inwencji reklamowej . To kluczowe postanowienia szykowanych właśnie przepisów.

Najważniejszy wydaje się przepis sankcyjny. Pozwoli on głównemu inspektorowi sanitarnemu wymierzyć karę nawet do 20 mln zł podmiotowi, który prowadzi reklamę suplementu diety sprzeczną z prawem.

Jeśli producent wymyśli nieistniejące schorzenie, to zapłaci. Jeżeli będzie przekonywał, że magnez leczy depresję, choć wiadomo, że nie ma takiego działania – zapłaci.

Anna Mossakowska-Ziemniak, dyrektor generalny Polskiej Federacji Producentów i Dystrybutorów Suplementów, nie czuje się jednak projektem zszokowana.

– Szczerze kibicujemy ustawodawcy we wprowadzaniu zmian, które pozwolą wyeliminować z rynku nierzetelne reklamy. Jeśli ktoś myśli, że będziemy bronić nieprawidłowości, to się myli. Nie może być tak, że kilku producentów nadużywa społecznego zaufania, za co cięgi zbierają wszyscy, także ci postępujący uczciwie – wskazuje.

Kara 20 mln zł to ostateczność. Wysokość sankcji będzie dostosowywana do skali przewinienia i wielkości przedsiębiorcy.

Więcej w Gazecie Prawnej

Archiwum