30 listopada 2016

Lekarz z Indii ma mniejsze przywileje w Polsce niż ten z Unii

Naczelny Sąd Administracyjny rozstrzygał w sprawie Aniruddh K., lekarza, który jest Hindusem. Przesądził, że może pracować w Polsce tylko przez ściśle określony czas, ponieważ posiada zgodę na pobyt w Polsce, ale jedynie terminową. Samo przyznanie mu prawa wykonywania zawodu to zdecydowanie za mało, by otrzymał zgodę bezterminową.

Ze skargą wystąpił Aniruddh K. Jego zdaniem Naczelna Rada Lekarska błędnie zinterpretowała art. 7 ust. 1 pkt 8 ustawy lekarskiej. Z tego przepisu nie wynika wcale, by okres, na jaki może być przyznane prawo wykonywania zawodu lekarza, był tożsamy z okresem zezwolenia na zamieszkiwanie w Polsce na czas oznaczony. Twierdził też, że doszło do naruszenia art. 7 kodeksu postępowania administracyjnego poprzez naruszenie interesu społecznego oraz zbyt długie prowadzenie tego postępowania.

NSA nie miał jednak wątpliwości, że uchwała Naczelnej Rady Lekarskiej była słuszna. Jeśli są spełnione warunki z tego przepisu, musi przyznać lekarzowi prawo wykonywania zawodu, a jeżeli nie – musi odmówić. Wspomniane uregulowanie nie daje samorządowi lekarskiemu żadnej swobody interpretacyjnej (sygnatura akt: II OSK 464/15).

Orzeczenie opisuje Rzeczpospolita

Archiwum