21 stycznia 2016

Narodowy Program Prokreacyjny

Za dwa miesiące ruszy pierwsza część programu nazwana przez resort Narodowym Programem Prokreacyjnym, informuje wiceminister zdrowia Jarosław Pinkas. Ministerstwo zdrowia stawia głównie na edukację, profilaktykę i diagnostykę zamiast refundacji in vitro.

Drugi etap programu ma ruszyć na początku czerwca, jeszcze zanim skończy się rządowy program in vitro. Ministerstwo przeznaczy na niego kilkadziesiąt milionów złotych zaplanowanych przez poprzedni rząd na refundację procedury zapłodnienia pozaustrojowego. W procedurze leczenia niepłodnych par ministerstwo nie wyklucza zabiegu in vitro, który jednak na razie nie będzie finansowany z budżetu.

Refundację in vitro przejmują powoli samorządy. Od kilku lat robi to Częstochowa, teraz rozważają ją także Łódź czy Poznań. Wiceminister zapewnia, że resort do samorządowej kasy wtrącał się nie będzie.

Cały materiał/kj

Forum dyskusyjne - napisz komentarz

Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.

Archiwum