14 marca 2016

Pikieta i koronka pod szpitalem Świętej Rodziny

„Lekarze z tego szpitala usiłowali zabić dziecko, które przeżyło aborcję, ale zostało porzucone, aby umarło” – mówił organizator poniedziałkowej (14 marca) pikiety przed Szpitalem Świętej Rodziny przy ul. Madalińskiego, członek Fundacji Pro – Prawo do życia.

Sprawę, przeciwko której protestowała Fundacja Pro – Prawo do życia, opisała Telewizja Republika. Według dziennikarzy stacji, w wyniku nieudanej aborcji w szpitalu św. Rodziny przy ul. Madalińskiego przyszło na świat żywe dziecko, które przez godzinę umierało przy bezczynności personelu.

Prokuratura wszczęła już postępowanie pod kątem nieudzielenia pomocy przez personel szpitala dziecku, co naraziło je na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia. Szpital zaprzecza, by dziecko miało przez godzinę płakać przy bezczynności lekarzy.

Cały materiał/kj

Forum dyskusyjne - napisz komentarz

Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.

Archiwum