17 sierpnia 2015

Sąd administracyjny nie pozwala zamknąć aptek…

Chodzi o apteki, które latami nielegalnie odsprzedawały leki. Główny Inspektorat Farmaceutyczny skarży się, że jego praca idzie na marne, bo wg sądu właściciele aptek po ich zamknięciu nie mieliby z czego żyć. Jednak ci których dziś chroni sąd zarobili do tej pory już miliony złotych.

Tego typu spraw są dziesiątki i scenariusz w nich jest bardzo podobny. Zamykane apteki wykorzystują istniejące procedury. Do WSA w Warszawie trafiają dwa pisma. Pierwsze to skarga na decyzję GIF-u, a drugie to wniosek o wstrzymanie wykonania decyzji inspektoratu, co w praktyce jest prośbą o nie zamykanie apteki. Argumentacja jest w zasadzie identyczna we wszystkich tego typu sprawach. Właściciel apteki podnosi, że to jego jedyne źródło dochodu i że zamknięcie spowoduje straty, których nie da się potem naprawić.

Jest jeszcze jedna konsekwencja decyzji sądu. Nikt nie zagwarantuje, że apteki którym WSA pozwolił działać do czasu ogłoszenia wyroku, zaczną to robić zgodnie z prawem. Pojawia się więc problem ich kontrolowania.

Cały materiał.

kj

Forum dyskusyjne - napisz komentarz

Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.

Archiwum