24 kwietnia 2004

Pleonazmy i tautologie

Częstym błędem językowym jest powtórzenie części znaczenia (pleonazm) albo całego znaczenia (tautologia) jednego wyrazu w drugim, sąsiadującym. Kiedy mówimy o czymś: „masło maślane”, to właśnie kpimy z użycia pleonazmu. Jest wiele pleonazmów tak zakorzenionych w polszczyźnie potocznej, że nawet nie zdajemy sobie sprawy z tego, że ich używamy.
Na stronach Lekarskiego Poradnika Językowego (www.bibl.amwaw.edu.pl/lpj) znajduje się słownik połączeń wyrazowych tego rodzaju. Oto niektóre z nich, najczęstsze: fakt autentyczny, aktywnie uczestniczyć, akwen wodny, cofać się do tyłu (albo wstecz), czerniak złośliwy, szpik kostny, defekacja stolca, masowa epidemia, odźwiernik żołądka, osocze krwi, podniesiona (albo podwyższona) leukocytoza, dalej (albo nadal) kontynuować, kurs nauki, miesiąc luty (marzec itd.), miasto Warszawa (Kraków itd.), nieprzerwana ciągłość, ówczesne czasy, okres czasu, stuletnia rocznica… Uff, na razie wystarczy. Porcja spora, ale zupełnie nie wyczerpuje zbioru pokazanego w LPJ. Dodajmy jeszcze kilka tautologii: poprawa i polepszenie zdrowia, na terenie jakiegoś obszaru, zdawać sprawozdanie, ranga i znaczenie czegoś.
Za jedną z przyczyn powstawania pleonazmów i tautologii uważa się powszechną skłonność do wypełniania luk rytmicznych wypowiedzi. Wiadomo, że czerniak jest nowotworem złośliwym, ale czyż nie pełniej zabrzmi czerniak złośliwy? Jest oczywiste, że szpik występuje wyłącznie w jamach kości, jednak mówiącemu brakuje rytmu w tekście i dodaje słówko kostny.
Nieco inaczej przedstawia się sprawa akwenu wodnego, defekacji stolca i podwyższonej leukocytozy. Tu błąd bierze się z nieznajomości łaciny. Akwen pochodzi od słowa aqua (woda), defekacja od faeces (kał, stolec), a leukocytoza od leucocytosis (nadmierna liczba krwinek białych we krwi obwodowej). Widać więc wyraźnie, że akwen wodny to to samo, co „wodny zbiornik wody”, defekacja stolca – „kału wydalanie stolca”, a podwyższona leukocytoza – „zwiększenie zwiększenia liczby krwinek takie, że jest ich więcej, niż należy”. Rozwijanie wyrażeń do postaci prymarnej ujawnia nonsensy znaczeniowe i stylistyczne. W ten sposób możemy zupełnie samodzielnie oceniać ich poprawność.
Niekiedy łatwo o błąd dlatego, że znaczenia albo warianty wyrazów bywają ukryte. Tak dzieje się ze słowem okres (w pleonazmie okres czasu), które znaczy ‚odstęp czasu’, o czym nie wszyscy wiedzą. Podobnie jest z wyrazami stuletni i rocznica (w pleonazmie stuletnia rocznica). Nie zauważa się, że wyraz rok ma zmienny temat (por. lata, -letni, roczn-).
Trzeba jednak pamiętać, że niektóre związki wyrazowe mogą być tylko pozornie pleonazmami. Kiedy w złości, ale świadomie mówimy o kimś „głupi dureń”, to używamy formy podobnej do pleonazmu, ale nie popełniamy błędu, dlatego że wzmocnienie wyrazu „dureń” wyrazem „głupi” ma na celu nadanie wypowiedzi silnej ekspresji. Warto także wspomnieć, że pleonazmy i tautologie bywają celowo używane w tekstach artystycznych, głównie w poezji, a wtedy oczywiście są poprawnymi figurami stylistycznymi, na przykład: „Cichuteńka cisza i mrok najciemniejszy // zamknęły się w zamku myśli namyślonych…”. Cytat ten zawiera aż cztery pleonazmy uprawnione.

Piotr MLDNER-NIECKOWSKI
e-mail: pmuldner@bibl.amwaw.edu.pl

Piotr Müldner-Nieckowski, specjalista chorób wewnętrznych, od 1970 r., gdy skończył AM w Warszawie, czynnie uprawia zawód lekarza.
W 1982 r. uzyskał tytuł doktora nauk medycznych. Jest również pracownikiem naukowym Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego na Wydziale Nauk Humanistycznych (Polonistyka). Napisał 40 prac językoznawczych. Od wielu lat prowadzi Poradnik Językowy w Internecie.

Archiwum