13 września 2008

Język nasz giętki – Paronimy

Pewien dziennikarz napisał, że dostał „książkę ładnie opakowaną w ozdobną dyktę”. Był wielce zdziwiony, że jego artykuł został złośliwie skomentowany przez internautów. Ów publicysta był przekonany, że dykta i tektura to to samo, tym bardziej że w jego domu rodzinnym słowo „tektura” wymawiało się „dektura” albo „dyktura”.

Dykta to sklejka, zwarta płyta ze sklejonych cienkich warstw drewna. Tektura zaś to także płyta, ale zbudowana z cienkich warstw grubowłóknistego papieru, zwykle odpadowego, i o strukturze niekoniecznie zwartej – niektóre jej warstwy mogą być falisto lub trapezoidalnie wygięte. Różnica jest więc istotna. Dzisiejsze słowniki wyrazów obcych podają jedynie słowo tektura. Dykty w nich nie znajdziemy. Od kilkudziesięciu lat wyraz ten jest przez fachowców rugowany jako potoczny. W tekstach zawodowych spotykamy jedynie sklejkę. Być może przyczyną degradacji wyrazu dykta (pochodzenia obcego) jest to, że alkoholicy pospolicie tak nazywają alkohol metylowy i w związku z tym denaturat, a uczniowie w swej gwarze – dyktando.

Opozycja dykta – tektura to klasyczne paronimy – wyrazy mylone ze względu na podobne brzmienie i (albo) podobną pisownię, ale o różnym znaczeniu. Paronimy czasem układają się w pary, trójki, czwórki podobnych wyrazów, z których każdy ma inny sens, na przykład: pomocny – pomocniczy – pomocowy, faktor – faktoria – faktoring, hemostaza – homeostaza – hemoliza – hipostaza, pragmatyka – pragmatyzm – prognatyzm, suspens – suspensa – suspensorium itp.
W jednym z listów do internetowego Lekarskiego Poradnika Językowego czytam: „Jak się powinno pisać: praca wolontariacka czy praca wolontarystyczna?”. Na tak zadane pytanie trudno odpowiedzieć, bo obydwa wyrażenia są poprawne. Różnią się jednak znaczeniem.
Wolontariacka (lub rzadziej woluntariacka) znaczy ‚wykonywana przez wolontariusza (woluntariusza), osobę, która nie jest zatrudniona i działa z własnej woli, społecznie – lub w ramach bezpłatnego stażu, np. zawodowego, fachowego’. Słowo to jest pochodną wyrazu wolontariat (woluntariat). Woluntarystyczna (ale nie „wolontarystyczna”) ma aż trzy znaczenia: 1) wynikająca z tego, że wola ludzka ma pierwszeństwo przed wszystkimi innymi zjawiskami psychicznymi, 2) wynikająca z własnej woli, nielicząca się z opiniami innych; 3) zgodna z poglądem, że czynnikiem kierującym poznaniem i poznawaną rzeczywistością jest wola ludzka. Słowo pochodzi od wyrazu woluntaryzm.

Autorka listu, redaktorka tekstów lekarskich, na moją prośbę przysłała cały tekst, z którego wynikało, że autor miał na myśli „pracę w szpitalu za darmo”, a więc wolontariacką, nie zaś artykuł filozoficzny, a więc woluntarystyczny. Używał tych słów niestety wymiennie, tak jakby znaczyły to samo, i miał pretensje, że mu je poprawiono. http://www.lpj.pl

Archiwum