2 marca 2017

Antykoncepcja na receptę, lek na erekcję – bez. A skutki uboczne dużo groźniejsze.

Ministerstwo zdrowia zdecydowało: uznana w Europie za bezpieczną pigułka ellaOne będzie u nas sprzedawana na receptę. Silny lek na erekcję – przeciwnie. Tylko w Polsce kupimy go bez konsultacji z lekarzem.

Od ubiegłego roku w aptekach bez recepty nabyć można sildenafil – lek na erekcję sprzedawany pod nazwą handlową MaxOn Active. Zawiera tę samą substancję czynną co Viagra, w całej Europie wymaga też konsultacji z lekarzem i otrzymania od niego recepty.

Gdy znoszono recepty na sildenafil, prezes Polskiego Towarzystwa Medycyny Seksualnej Andrzej Depko mówił, że to niepokojący kierunek ze względu na możliwe skutki uboczne związane z jego stosowaniem. To m.in. zawał serca czy udar (1 na 1 tys. przypadków). Konsultacji lekarskiej powinni także zasięgnąć pacjenci z nadciśnieniem tętniczym, niebezpieczne może okazać się połączenie sildenafilu z dostępnym w niemal każdym sklepie paracetamolem czy ibuprofenem.

Więcej w Gazeta Wyborcza

Archiwum