4 września 2019

Brakuje rąk do pracy w służbie zdrowia. Pomogą lekarze z zagranicy? „Przez trzy miesiące nie da się zostać kardiologiem”

– Jako prezes samorządu lekarskiego deklaruję, że nikomu nic utrudniać nie będziemy. Natomiast działamy w granicach obowiązującego prawa i na pewno będziemy dbać o to, żeby tacy lekarze, którzy przyjeżdżają do nas byli równie dobrze wykształceni, jak polscy lekarze – mówił w TOK FM Łukasz Jankowski, prezes Okręgowej Rady Lekarskiej w Warszawie i przedstawiciel Porozumienia Rezydentów OZZL.

Łukasz Jankowski przekonywał, że pieniędzy w ochronie zdrowia brakuje dramatycznie między innymi na leki w szpitalach, remonty placówek czy zakup karetek. – Nie mówiąc już o wynagrodzeniach dla personelu – stwierdził. Jak dodał, w Polsce wydatki na zdrowie wynoszą 4,4 proc. PKB, tymczasem w Unii Europejskiej poziom ten sięga około 6,6 proc., a nawet 7,2 proc. PKB.

Dążenie do podniesienia wydatków na służbę zdrowia było jednym z warunków porozumienia między Ministerstwem Zdrowia a protestującymi na początku 2018 roku rezydentami. – Myśmy podpisali porozumienie, bo mówiono nam wówczas, że pieniędzy na ochronę zdrowia więcej po prostu nie ma i nie ma skąd ich wziąć. Tymczasem zobaczyliśmy, że te pieniądze były, tylko przeznacza się je na inne cele, na przykład na wielkie pakiety socjalne i na kolejne obietnice, w tym wyborcze. Czujemy się rozegrani – powiedział w TOK FM Jankowski.

Więcej.

Forum dyskusyjne - napisz komentarz

Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.

Archiwum