21 grudnia 2016

Kardiologom brak nowych leków i technologii od dawna dostępnych w Europie

Kardiolodzy biją na alarm. Nikłe są szanse, by od 1 stycznia ruszył program kompleksowej opieki kardiologicznej. A to może zwiększyć śmiertelność Polaków.

– Za trzy lata będziemy mieli w Polsce o 16 tys. zawałów rocznie więcej niż obecnie – alarmował prof. dr hab. Grzegorz Opolski, kierownik I Katedry i Kliniki Kardiologii WUM. Podkreślił, że choroby układu sercowo-naczyniowego są od lat główną przyczyną zgonów Polaków, odpowiadając za ponad 40 proc. zgonów wśród mężczyzn i 50 proc. wśród kobiet.

Prezes Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego prof. Piotr Hoffman wskazał też na dramatyczny brak wykwalifikowanych pielęgniarek czy brak referencyjności szpitali.

– Przyszły rok może być najgorszym od ćwierć wieku dla polskiej służby zdrowia – grzmiała dr Małgorzata Gałązka-Sobotka z Uczelni Łazarskiego, wiceprzewodnicząca Rady NFZ.

Relację z debaty o kondycji polskiej kardiologii publikuje Rzeczpospolita

Archiwum