27 grudnia 2020

Koronawirus: lekarze już przyjeżdżają ze Wschodu

Medycy z Ukrainy i Białorusi korzystają z ułatwień, by zacząć pracę w Polsce. W kolejce czekają ratownicy i pielęgniarki.

Zgodnie z art. 6 noweli z 28 listopada, zmieniającym art. 7 ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty, osobie, która uzyskała kwalifikacje poza UE, można przyznać prawo wykonywania zawodu (PWZ) na określony zakres czynności zawodowych, czas i miejsce zatrudnienia w podmiocie wykonującym działalność leczniczą, jeżeli m.in. ma specjalizację, pracuje w niej co najmniej trzy lata i złoży oświadczenie, że wykazuje znajomość języka wystarczającą do wykonywania pracy. Kwalifikacje takiego specjalisty ma potwierdzać konsultant krajowy, a PWZ wydawać okręgowa izba lekarska.

I to właśnie samorząd lekarski ma najwięcej wątpliwości do nowych przepisów. Dotyczą różnic w kształceniu lekarzy w UE i poza jej granicami, a także ich znajomości języka polskiego. – Jako izby nie możemy mieć pewności, że dyplom lekarski z państw trzecich pokrywa się z tym z UE. A bez egzaminu z języka polskiego zaręczyć, że taki lekarz będzie w stanie się porozumieć z kolegami i pacjentem – mówi Łukasz Jankowski, prezes Okręgowej Izby Lekarskiej w Warszawie.

Oceną kompetencji medyka jako specjalisty zajmie się konsultant wojewódzki lub krajowy w danej dziedzinie medycyny. A jeśli izba nie wyda PWZ, będzie mógł to zrobić minister zdrowia.

Źródło.

Forum dyskusyjne - napisz komentarz

Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.

Archiwum