5 kwietnia 2017

Koszt podwyżek w ochronie zdrowia to ponad 9,5 mld zł

Po protestach z czerwca 2016 r. rząd obiecał zająć się płacami pracowników medycznych. Ministerstwo Zdrowia przygotowało projekt specjalnej ustawy (o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego pracowników wykonujących zawody medyczne zatrudnionych w podmiotach leczniczych). Zgodnie z dotychczasowymi założeniami wyrównywanie pensji miałoby się zacząć już 1 lipca tego roku. Szkopuł w tym, że nie ma na to pieniędzy.

Choć proponowane stawki minimalne są niskie i nie satysfakcjonują przedstawicieli lekarzy, pielęgniarek i innych zawodów, to i tak koszty są wysokie. Na etatach jest bowiem zatrudnionych ok. 438 tys. pracowników medycznych. W latach 2017–2022 koszt podwyżek dla wszystkich placówek ochrony zdrowia szacowany jest na ponad 9,5 mld zł.

By przepisy faktycznie zaczęły działać od lipca, trzeba by je uchwalić w ekspresowym tempie. Znalezienie na nie finansowania w tak krótkim czasie jest mało prawdopodobne. Za to w drugiej połowie roku szanse na to są większe. Na koniec czerwca NFZ planuje rozwiązanie rezerw i chce z tego m.in. sfinansować podniesienie wyceny punktu, który jest podstawą rozliczeń poszczególnych procedur przez szpitale. Teraz to maksymalnie 52 zł (średnio ok. 51 zł), a wrosnąć miałaby do 54 zł.

Nieoficjalnie mówi się więc o tym, by przesunąć wejście w życie zmian do 1 października. Wtedy też ruszy sieć szpitali przyjęta w zeszłym tygodniu przez Senat. Inny scenariusz to wprowadzenie zmian dopiero od 1 stycznia.

Informację publikuje Gazeta Prawna

Archiwum