2 lutego 2018

Lekarz w sieci

Szpitale, przychodnie lub praktyki lekarskie nie mogą się reklamować. Mają jednak prawo informować o swoich usługach i osiągnięciach.

Coraz więcej lekarzy zakłada m.in. profile w mediach społecznościowych, ale często ich aktywność jest później znikoma lub wręcz kończy się na „akcie założycielskim”. – Nadal obserwujemy w środowisku lekarskim dwa „obozy” – jedni są bardzo aktywni w sieci, inni podchodzą z dużą rezerwą do takiej aktywności, obawiając się negatywnych opinii o sobie. To zrozumiałe, że krytyka boli, szczególnie wyrażana publicznie.

Jak zaznacza dr Michał Brzeziński, tak naprawdę pacjent nie ma możliwości, a także wiedzy, aby w pełni obiektywnie oceniać merytoryczne kompetencje lekarza. – Natomiast opinie pacjentów odnoszą się przede wszystkim do odbioru samej relacji – sposobu podejścia lekarza do chorego, empatii, umiejętności nawiązania dobrego kontaktu z pacjentem i prowadzenia rozmowy – dodaje.

Cały materiał.

 

Archiwum