6 czerwca 2017

„Mali bogowie” powstali z ciekawości

– „Mali bogowie” powstali z ciekawości. Pewnie też dlatego, że jako dziecko dorastałem w tym środowisku. Moja mama pracowała jako pielęgniarka w prowincjonalnym niedużym szpitalu w Choszcznie. Wracała z pracy, kroiła ogórki na mizerię i opowiadała ojcu o krwotokach, woreczkach żółciowych, o tym, że znów kogoś udało się uratować. Albo nie. Chodziłem po szkole do mamy do pracy, kręciłem się po szpitalu. To było coś absolutnie normalnego. Teraz o służbie zdrowia mówi się dużo. Głównie źle. Chciałem sprawdzić, jak jest – mówi Paweł Reszka, autor książki „Mali bogowie – o znieczulicy polskich lekarzy”.

I jak jest? Lekarze to konowały i potwory?

P.R.: Potworny jest system, w jakim pracują. Materiały do książki zbierałem prawie rok, przegadałem z lekarzami długie godziny.

Cała rozmowa w Medexpress

Archiwum