6 września 2017

Maria Ochman: przepracowanie lekarzy wynika z braku personelu i niskiego wynagrodzenia

– Bardzo się cieszę, że będą dodatkowe pieniądze na służbę zdrowia, ale chciałabym wiedzieć, na co one zostaną wydane; Obecnie nie mamy żadnego projektu ustawy – wskazała Maria Ochman podczas wtorkowego „Polskiego Punktu Widzenia” w TV Trwam. Przewodnicząca Krajowego Sekretariatu Ochrony Zdrowia NSZZ „Solidarność” oceniła obecną kwestię wynagrodzeń dla lekarzy i pracowników medycznych.

Na początku miesiąca Państwowa Inspekcja Pracy informowała, że personel medyczny wielokrotnie świadczy usługi bez odpoczynku. Lekarze pozostawali w gotowości do pełnienia świadczeń zdrowotnych nawet przez 120 godzin.

Wczoraj mieliśmy do czynienia z kolejnym przypadkiem, kiedy lekarz – prawdopodobnie z przepracowania – zmarł podczas pełnionego dyżuru.

– Zdarza się, że człowiek umiera w miejscu pracy, natomiast lekarz, pielęgniarka czy osoba, która bezpośrednio pracuje z pacjentem i powinna dbać o jego bezpieczeństwo – powinni być wypoczęci (…). W przypadku zawodów medycznych przepracowanie najczęściej wynika z braku personelu, chociaż mamy też przypadki dobrowolnych decyzji lekarzy, którzy łatają swój budżet dodatkową pracą – podkreśliła Maria Ochman.

„Solidarność” od wielu lat alarmuje, że taka sytuacja jest niebezpieczna zarówno dla lekarza, jak i pacjenta. Do tej pory kolejni ministrowie „byli głusi” i chyba dopiero teraz minister Radziwiłł, który sam jest lekarzem, dostrzegł problem – powiedziała przewodnicząca Krajowego Sekretariatu Ochrony Zdrowia NSZZ „Solidarność”.

– Rzeczywiście, aby nie szukać dodatkowych zajęć w pracy – należałoby wynagradzać lekarzy w godny sposób (…). Pan minister przygotował reformę, która miała poprawić sytuację pracowników służby zdrowia. „Solidarność” zabiegała o rozwiązanie, które usystematyzowałoby problem wynagrodzeń służby zdrowia, bo najczęściej podwyżki były negocjowane na ulicy pod groźbą protestu, ale my staraliśmy się nigdy nie wciągać pacjentów w te bitwy o pieniądze. Mówiliśmy, że trzeba do tego dochodzić rozmawiając. Pan minister zrezygnował z tego dialogu (…) podwyżki często są uwłaczające godności pracownika. Jeśli chodzi o najniższe płace, to wynagrodzenie wynosi 30-100 zł – akcentowała przewodnicząca.

Minister zdrowia Konstanty Radziwiłł zapowiedział, że w tym roku do kasy Narodowego Funduszu Zdrowia ma wpłynąć dodatkowo prawie 3 mld zł.

– Bardzo się cieszę, że będą dodatkowe pieniądze na służbę zdrowia, tylko chciałabym wiedzieć, na co one zostaną wydane. Obecnie nie mamy żadnego projektu ustawy (…). Jeżeli te 3 mld zł mają pójść na świadczenia, to chciałabym wiedzieć, na jakie, kto będzie je wykonywał i czy to będzie się wiązało ze wzrostem wynagrodzeń pracowników, którzy będą je wykonywali  – powiedziała Maria Ochman.

Informację publikuje portal RadioMaryja 

Archiwum