17 czerwca 2019

Najgorsze, co może się przytrafić po nowelizacji Kodeksu karnego, to przestraszony lekarz

Naczelna Rada Lekarska zrobiła wszystko, żeby zablokować wprowadzenie do nowelizowanego Kodeksu karnego art. 155 w proponowanym przez rząd brzmieniu. Przypieczętowaniem tych starań była wizyta prezesów NRL u prezydenta Andrzeja Dudy. Po przyjęciu w czwartek (13 czerwca) ok. godz. 23 przez posłów poprawek Senatu, ustawa trafi do podpisu prezydenta.

Podsumowując: najgorsze, co nam wszystkim może się przytrafić za sprawą art. 155, to sparaliżowany strachem lekarz, który zamiast leczyć, zaczyna kalkulować, co dla niego bezpieczniejsze: nieudzielenie pomocy, sprowadzenie bezpośredniego niebezpieczeństwa dla życia lub zdrowia, czy nieumyślne doprowadzenie do śmierci pacjenta.

Co na to wszystko Ministerstwo Zdrowia? ”Ministerstwo Sprawiedliwości we współpracy z Ministerstwem Zdrowia przygotują odrębne przepisy regulujące sytuacje dot. ratowania zdrowia i życia” – zapewnia Sylwia Wądrzyk, dyrektor Biura Komunikacji MZ i kieruje nas po wyjaśnienia w tej sprawie do Ministerstwa Sprawiedliwości. Na stronie resortu sprawiedliwości czytamy zaś, że ”znowelizowany przepis odnosi się do pospolitych przestępstw”.

Więcej.

Forum dyskusyjne - napisz komentarz

Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.

Archiwum