22 stycznia 2020

Nie myl influencera z lekarzem czy z dietetykiem

W internecie poszukujemy odpowiedzi na nurtujące nas pytania m.in. z zakresu zdrowia. Obserwujemy także użytkowników, którzy promują zdrowy styl życia i od nich czerpiemy inspirację. Okazuje się, że internetowi „eksperci” dają błędne rady w 8 na 9 przypadków. Jak więc odróżnić dobrą radę od zwykłej “bujdy”?

Łukasz Jankowski, prezes Okręgowej Rady Lekarskiej w Warszawie:
„Musimy z tego miejsca zaapelować o to, żeby wrócić do lekarza, nie wstydzić się zadawać pytania, rozwiewać u niego wątpliwości i zdecydowanie nie robić czegoś takiego, że idziemy do lekarza, szukamy w internecie i odstawiamy lek, bo grono znajomych nam tak powiedziało. Zdarza się, że pacjenci na wizycie mówią, że odstawili lek, bo na grupie przeczytali „to i to”. Niestety cała grupa nie doradzi, nie dostosuje indywidualnej terapii. Do tego jest potrzebny lekarz, lekarz oddany swemu pacjentowi…”

Więcej.

Forum dyskusyjne - napisz komentarz

Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.

Archiwum