2 marca 2017

Polscy i amerykańscy naukowcy odkryli markery we krwi, odpowiedzialne za chorobę popromienną

Wystarczy jeden dzień – a nie, jak do tej pory tydzień – aby zdiagnozować, czy ktoś otrzymał groźną dla życia dawkę promieniowania i jakie są jego szanse przeżycia. Polscy i amerykańscy naukowcy odkryli markery we krwi, odpowiedzialne za chorobę popromienną

„Do tej pory, w ciągu pierwszego tygodnia od zdarzenia niemożliwe było określenie, kto został napromieniony śmiertelną dawką, a kto – dawką zupełnie niegroźną dla życia. My natomiast opracowaliśmy test, który da miarodajne wyniki już w ciągu 24 godzin od napromienienia. Podarowujemy więc pacjentowi czas na leczenie” – opowiada dr Wojciech Fendler z Uniwersytetu Medycznego w Łodzi. Badania, których był pierwszym autorem, ukazały się w środę – 1 marca – w „Science Translational Medicine”.

Więcej w serwisie Puls Medycyny

Archiwum