4 kwietnia 2017

Prezes NRL o sieci szpitali

– Jeśli pojawi się sieć, to wraz z nią nastąpi niezdefiniowana rejonizacja. Szpital podlegający pod powiat, który dostanie się do sieci, będzie przyjmował pacjentów ze swojego terenu, bo jak nie, to swoje słowo wypowie niezadowolony samorząd terytorialny, który… no cóż… będzie miał rację. Bo dlaczego płacić za leczenie kogoś, kto na danym terenie nie mieszka? – zwraca uwagę Maciej Hamankiewicz, prezes Naczelnej Rady Lekarskiej. – Chyba, że na tych pacjentów znajdzie się dodatkowy pieniądz, czyli że drgnie coś w duszy Pani Premier, Pana Ministra i zaczną zapełniać naszą narodową dziurę zdrowotną publicznymi środkami osiągającymi przynajmniej 6% PKB, do czego po raz kolejny wzywam.

Zdaniem prezesa NR: – Kluczowy problem, jaki pojawi się do rozstrzygnięcia przez ustawodawców, to ten, jak skonstruować ustawę, by zgłaszający zdarzenie niepożądane z tego tytułu nie ponosił konsekwencji. Bo z jednej strony należy się zgłaszającemu taki status, ale z drugiej strony – samo zgłoszenie nie może zwalniać z odpowiedzialności za winy umyślne.

Więcej w Gazecie Lekarskiej

Archiwum