22 maja 2019

„Puls Biznesu”: lekarzy w Polsce jak na lekarstwo

Liczba lekarzy w Polsce nieznacznie, ale z roku na rok rośnie. Mimo to jest ich za mało, żeby sprostać potrzebom systemu – informuje środowy „Puls Biznesu”. Według „PB” od I kwartału 2018 roku rosną wynagrodzenia lekarzy. To skutek protestów, ale i też luki kadrowej. „Niektórzy specjaliści zarabiają stosunkowo dużo w porównaniu z innymi grupami zawodowymi, głównie tacy, którzy pracują po 300 godzin miesięcznie na dyżurach w ramach kontraktów i zleceń, czyli dwa razy więcej niż przewiduje kodeks pracy. Bez takich lekarzy system opieki zdrowotnej w Polsce dziś by się załamał” – twierdzi Krzysztof Żochowski, wiceprezes Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Szpitali Powiatowych, dyrektor SPZOZ w Garwolinie.

„Jeśli chodzi o wynagrodzenia lekarzy, to po ubiegłorocznym proteście rezydentów wyraźnie w górę poszły stawki w sektorze publicznym, adekwatnie wzrosły też wynagrodzenia w sektorze prywatnym. Dzisiaj szpitale rywalizują o specjalistów” – mówi Prezes Okręgowej Rady Lekarskiej, Łukasz Jankowski.

Zdarza się, że mimo atrakcyjnego wynagrodzenia sięgającego 100 zł za godzinę np. za pracę na ostrym dyżurze, w powiatowych szpitalach, lekarze nie decydują się na zatrudnienie – mówi Maria Kłosińska, rzecznik prasowa Okręgowej Izby Lekarskiej w Warszawie.

Więcej.

Forum dyskusyjne - napisz komentarz

Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.

Archiwum