24 maja 2017

Ratownicy medyczni: noszowi czy „Bogowie”? Pilnie potrzebna kampania promująca zawód

Polscy ratownicy medyczni 24 godziny na dobę, siedem dni w tygodniu, 365 dni w roku ratują życie i zdrowie ludzi niosąc pierwszą pomoc medyczną. W tym czasie nierzadko doznają upokorzeń, są ofiarami agresywnych pacjentów, niedoceniani przez system, traktowani jak sanitariusze. Czas to zmienić.

Dwa lata temu Kanada na szeroką skalę przeprowadziła kampanię społeczną pod hasłem „Imagine a world without paramedics” („Wyobraź sobie świat bez ratownictwa medycznego”). Celem akcji miało być uświadomienie społeczeństwu, jak ważną rolę społeczną pełnią ratownicy medyczni.

Roman Badach-Rogowski, przewodniczący Krajowego Związku Zawodowego Pracowników Ratownictwa Medycznego (KZZPRM) stwierdza, że w ocenie ratowników podobna kampania medialna promująca ten zawód byłaby jak najbardziej potrzebna w Polsce. Niestety, jak podkreśla, własnymi siłami ratownicy nie są w stanie takiej akcji przeprowadzić. Po pierwsze dlatego, że nie mają ani siły, ani środków by to zrobić.

Badach-Rogowski, który podkreśla, że kampania promująca zawód ratownika powinna przejść przez kanał telewizji publicznej.

– Jest coś takiego jak misja telewizji publicznej, która niestety nie jest realizowana. Owszem, powstają seriale takie jak np. „Ratownicy”, jednak one przedstawiają nasz zawód w krzywym zwierciadle. Ratownik pokazany jest tam jako noszowy, z „Bogiem” w postaci lekarza obok. Tymczasem trzeba pamiętać, że większość zespołów ratownictwa medycznego funkcjonuje w Polsce bez lekarza. „Bogami” są ratownicy medyczni. To oni są uprawnieni do działań resuscytacyjnych, do podawania 47 leków, do podejmowania działań samodzielnie. Dlatego kampania jak najbardziej by się przydała, jednak taka, która docierałaby do ludzi. Najlepiej w postaci clipów, które pokazują, jak naprawdę wygląda codzienna praca ratownika – zaznacza Badach-Rogowski.

Więcej w serwisie Rynek Zdrowia

Archiwum