28 maja 2018

Rezydenci: rozmowa ostatniej szansy albo strajk

Jeśli nasze postulaty nie zostaną spełnione, to będzie oznaczało, że resort zdrowia nie jest partnerem do rozmowy. Bo w sytuacji, w której poszliśmy na tak duże ustępstwa, dla dobra chorych i relacji z MZ, ktoś nas próbuje wykiwać, to jest nie fair. Plan ostateczny? Albo masowa rezygnacja lekarzy z pracy, albo strajk generalny – mówi wiceszef Porozumienia Rezydentów OZZL Jarosław Biliński.

– Nie wierzę w dobrą wolę resortu. Może to być próba oszukania nas i wyłączenia z podwyżek pewnej grupy lekarzy. Problemów zaczyna się robić bardzo dużo i to nie są błędy, które się pojawiły, bo ktoś czegoś nie dopilnował. To są błędy merytoryczne, które są wprowadzone celowo. To jawne łamanie zawartego porozumienia – mówi rzecznik prasowy rezydentów Marcin Sobotka, dodając, że MZ „trochę próbuje z rezydentów zrobić idiotów”.

Lekarze twierdzą, że ustawy w proponowanej przez resort formie „doprowadziłyby do powstania chaosu prawnego oraz dyskryminacji części pracowników sektora medycznego”. Największe obawy budzi projekt ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych.

Cały materiał.

Forum dyskusyjne - napisz komentarz

Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.

Archiwum