8 marca 2017

Rezydentury: odmowa przyjęcia na oddział

W skali globalnej opłacanie lekarzy w trakcie specjalizacji z budżetu centralnego jest rzadko spotykanym rozwiązaniem. Częstszy jest system szkolenia specjalizacyjnego, który funkcjonuje chociażby w Niemczech. Rozpoczęcie szkolenia jest możliwe przez 365 dni w roku (u nas tylko dwa razy w roku) i wiąże się po prostu z podjęciem pracy na danym oddziale. O przyjęciu lekarza do pracy decyduje ordynator, który dzięki temu może budować zespół.

Rezydentura więzi młodych lekarzy w swoistym klinczu. W zależności od potrzeb mogą być oni traktowani przez dyrekcję jako pracownicy szpitala (kiedy na przykład zachodzi „konieczność” oddelegowania ich na inny oddział). Przeważnie jednak na jakiekolwiek postulaty kierownictwo szpitala odpowiada, że ma związane ręce, ponieważ rezydenci nie do końca są pracownikami szpitala, lecz raczej Ministerstwa Zdrowia. Jest to oczywista nieprawda, czego dowodem jest podpisana przez obie strony umowa o pracę.

Analizę publikuje Gazeta Lekarska

Archiwum