21 października 2020

Student i absolwent ratunkiem dla systemu. Szpitale prywatne szukają miejsc dla pacjentów z COVID-19

Prywatne placówki przygotowują tysiąc miejsc w szpitalach dla pacjentów z COVID-19.

Brak pracowników to wąskie gardło całego systemu walki z COVID-19. Już teraz planowane jest nawet 26 tys. łóżek, tymczasem problemy z kadrą pojawiają się przy obłożeniu ok. 8 tys. Stąd nowe przepisy w tzw. ustawie dobrego samarytanina, którą jutro ma zająć się Sejm. Projekt zakłada wprowadzenie na rynek nowych pracowników – m.in. studentów, doktorantów czy też absolwentów bez egzaminu lekarskiego. A także medyków z zagranicy.

Łukasz Jankowski, szef stołecznej izby lekarskiej, zwraca natomiast uwagę, że wydawanie decyzji tego typu wniosków przeniesiono z izb lekarskich na konsultantów i ministra. – My mamy przejąć potem odpowiedzialność nad wykonywaniem zawodu przez osoby, które nie my wpuściliśmy do systemu i nie my weryfikowaliśmy ich umiejętności. To osłabia izby lekarskie i obniża rangę zawodu – ocenia. Jego zdaniem na arenie międzynarodowej ten przepis wyglądał będzie bardzo źle. – To jest wprost podkupywanie lekarzy – podkreśla. Zgadza się też z opinią, że może to być praca niemal na niewolniczych warunkach.

Źródło.

Forum dyskusyjne - napisz komentarz

Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.

Archiwum