13 lutego 2017

Szczepionki na receptę, łatwiejszy dostęp do terapii chorób ultrarzadkich

Szczepionki na receptę, łatwiejszy dostęp do terapii chorób ultrarzadkich, zachęty dla firm farmaceutycznych do inwestowania w Polsce – to niektóre ze zmian, które chce wprowadzić Ministerstwo Zdrowia.

Zgodnie z planem szczepienia, które nie są w pełni bezpłatne, ale są na liście zalecanych, mają być traktowane jak inne leki refundowane. Co to znaczy? Że część zapłaci państwo, a resztę w formie ryczałtu pacjent z własnej kieszeni. Obecnie osoba, która chce zaszczepić siebie lub dzieci np. przeciwko grypie, wirusowi HPV czy rotawirusom, zwykle musi zapłacić od kilkudziesięciu do kilkuset złotych za każdą dawkę. Tylko niektóre samorządy finansują je dla części mieszkańców z własnej kieszeni. – Zmianą będzie także to, że wszystkie szczepionki będą miały tę samą cenę niezależnie od miejsca sprzedaży – wskazuje Marcin Pieklak z kancelarii DZP. Obecnie ceny są bardzo różne, każda apteka może sobie ustalić ją sama. Dla przykładu koszt szczepienia przeciw rotawirusom waha się od 290 do 350 zł za dawkę.

Więcej w Gazecie Prawnej

Archiwum