21 czerwca 2019

To miała być recepta na braki kadrowe i wysokie koszty. Chętnych na tępe dyżury brak

Szpitale nie rezygnują z działania w ostrym trybie. Do większości wojewodów nie wpłynęły dotychczas wnioski o działanie w mniejszej obsadzie.

Wprowadzenie ostrych i tępych dyżurów – ustawą z 21 lutego 2019 r. o zmianie ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. poz. 399) – miało być receptą na braki kadrowe i sposobem na obniżenie kosztów.

Eksperci zwracają uwagę, że wprowadzenie ostrych i tępych dyżurów często nie jest możliwe z przyczyn logistycznych. Placówki, które ustalają harmonogram, muszą być bowiem w stosunkowo bliskiej odległości. Waldemar Malinowski, prezes Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Szpitali Powiatowych (OZPSP), uważa, że jest to rozwiązanie dla bardzo specjalistycznych oddziałów w dużych aglomeracjach, gdzie rzeczywiście nie musi dyżurować przez całą dobę po kilka oddziałów takich jak neurochirurgia czy kardiologia interwencyjna.

Więcej.

Forum dyskusyjne - napisz komentarz

Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.

Archiwum