14 marca 2017

W Polsce brakuje 10 tys. lekarzy rodzinnych

Brakuje lekarzy rodzinnych. Absolwenci wolą być specjalistami i dorabiać w gabinetach prywatnych. Co to oznacza dla pacjenta? Kolejki w przychodniach, problemy z wizytami domowymi i zbyt krótki czas na poradę lekarską. Lekarze rodzinni skarżą się, że są zapracowani i przyjmują od 40 nawet do 100 pacjentów dziennie.

Lekarze POZ od lat obserwują, że większym autorytetem i szacunkiem cieszą się lekarze specjaliści.

– Zostaliśmy zdegradowani, każdy chce być specjalistą i nie tylko z tego powodu, że lekarze wąskich dziedzin mniej przyjmują pacjentów – tłumaczy dr Marek Twardowski, wiceprezes Federacji Porozumienie Zielonogórskie. Specjalista może być zatrudniony w wielu miejscach, ma większe perspektywy rozwoju i szansę na lepsze zarobki.

Artykuł publikuje serwis wp.pl

Archiwum