27 stycznia 2017

Wielkie sieci chcą inwestować w apteki, farmaceuci czują się oszukani

Globalni przedsiębiorcy zapewniają, że zainwestują nad Wisłą miliardy dolarów. Warunkiem jest to, by w życie nie weszła ustawa wprowadzająca zasadę „apteka dla aptekarza”.

Projekt nowelizacji prawa farmaceutycznego budzi skrajne emocje. Tak wśród przedsiębiorców, jak i polityków. Gdy wydawało się już, że zostanie przeforsowany (pozytywnie zaopiniowała go sejmowa komisja zdrowia), sprawa przybrała nieoczekiwany obrót. Na kluczowej speckomisji ds. deregulacji posłowie klubu PiS (wywodzący się z Polski Razem) najpierw zaproponowali odrzucenie całego projektu, a następnie przy wsparciu opozycji to przegłosowali.

Wiceprezes Naczelnej Rady Aptekarskiej Marek Tomków mówi, że trudno mu zrozumieć powody, dla których jeszcze kilka tygodni temu ogół parlamentarzystów Zjednoczonej Prawicy popierał projekt nowelizacji, a teraz część uznała, że jest on szkodliwy dla rynku farmaceutycznego.

– Brak nowelizacji prawa farmaceutycznego spowoduje przecież upadek polskiego aptekarstwa. Niebawem zostaną nad Wisłą wyłącznie duże, kontrolowane przez zagraniczny kapitał sieci apteczne – twierdzi Tomków.

Artykuł publikuje Gazeta Prawna

Archiwum