Logowanie do profilu lekarza

Przez login.gov

Muzeum Medycyny i Farmacji w Kownie

Muzeum Medycyny i Farmacji w Kownie / fot. Monika Miłosz

Historia 29.09.2026 r.

Piorunująca historia medycyny litewskiej

Autor: Monika Miłosz

Środek jesieni, opadające liście, coraz krótsze dni i częstsze deszcze zwiastują czas zadumy. To właśnie o tej porze roku nasi przodkowie obchodzili dziady – dawny słowiański obrzęd ku czci zmarłych, szczególnie żywy na ziemiach dawnej Litwy. Zapraszam państwa w podróż śladami medycyny Wilna i Kowna. Gwarantuję, że będzie… piorunująco!

Ciemno wszędzie,

głucho wszędzie,

co to będzie,

co to będzie…

Pamiętają państwo postać Doktora z III części „Dziadów”, który ginie od uderzenia pioruna? Wielu badaczy uważa, że pierwowzorem tej postaci był August Ludwik Bécu – profesor medycyny Uniwersytetu Wileńskiego.
Mickiewicz przedstawił go w sposób jednoznacznie krytyczny, jako poplecznika caratu, oportunistę i karierowicza. Taki właśnie obraz utrwalił się w pamięci wielu czytelników. Warto jednak nie zapominać, że literacki portret mógł być kształtowany przez osobiste animozje. We wspomnieniach Mickiewicza znajdujemy kilka epizodów świadczących o chłodnych relacjach z profesorem. Był on również ojczymem Juliusza Słowackiego – przyszłego wielkiego rywala Mickiewicza.

Piorun pierwszy – śmierć doktora

Warto spojrzeć na Augusta Bécu nie tylko oczami Mickiewicza. Literacka postać Doktora przesłoniła bowiem jego rzeczywiste zasługi dla medycyny. Pomaga je odkryć Alicja Dzisiewicz w książce „Trochę Wilna z Mickiewiczem w tle” (2022), która staje się punktem wyjścia do naszych rozważań. Urodzony w 1771 r. w Grodnie Bécu najpierw uzyskał stopień doktora filozofii, a następnie poświęcił się studiom medycznym. W 1799 r. został profesorem patologii i materii medycznej Uniwersytetu Wileńskiego, a wiedzę doskonalił podczas staży naukowych w Niemczech, Anglii i we Francji. Po powrocie do Wilna aktywnie propagował szczepienia przeciw ospie oraz jako jeden z pierwszych na terenach dawnej Rzeczypospolitej podejmował badania nad znaczeniem higieny osobistej dla zdrowia publicznego. Szczególnie dał się poznać podczas kampanii napoleońskiej w 1812 r., kiedy kierował działaniami sanitarnymi mającymi zapobiec wybuchowi epidemii po odwrocie wojsk francuskich. Nadzorował usuwanie i spalanie ciał poległych żołnierzy zalegających na przedmieściach Wilna, ograniczając ryzyko szerzenia się chorób zakaźnych.

Podobnie jak literacki Doktor, August Bécu rzeczywiście zginął od uderzenia pioruna. Jak opisuje Dzisiewicz, zmęczony profesor podczas burzy położył się na chwilę odpocząć w swoim gabinecie. Obok kozetki stała niewielka szkatułka z instrumentami chirurgicznymi. Według przekazów to właśnie ona miała przyciągnąć wyładowanie atmosferyczne. Lekarza próbowano jeszcze ratować – nacierano jego ciało, puszczono krew, a nawet, zgodnie z ówczesnymi praktykami, zakopano go w ziemi. Niestety, obrażenia okazały się śmiertelne.

August Bécu wg Jana Rustema

August Bécu wg Jana Rustema / Il. z książki Alicji Dzisiewicz „Trochę Wilna z Mickiewiczem w tle” (za zgodą autorki)

Piorun drugi – nie dla Anatomicum!

W pierwszej połowie XIX w. Uniwersytet Wileński szczycił się jednym z najnowocześniejszych teatrów anatomicznych w tej części Europy. Co ciekawe, powstał on w dawnej cerkwi. Świątynia Przeczystej Bogurodzicy, wzniesiona w 1346 r., przez stulecia przechodziła burzliwe dzieje – niszczyły ją pożary, zmieniała właścicieli i funkcje. Na początku XIX w. stojący w ruinie budynek przejął Uniwersytet Wileński i podjęto decyzję o jego przebudowie na Anatomicum. Pomysł wywołał sprzeciw części duchowieństwa. Gdy w 1815 r. podczas burzy piorun zniszczył dzwonnicę dawnej cerkwi, wielu uznało to za znak boskiego protestu przeciwko zamianie świątyni w miejsce sekcji zwłok i nauki anatomii.

To właśnie w Anatomicum przyszli lekarze poznawali tajniki budowy ludzkiego ciała. Gromadzono tu preparaty anatomiczne, szkielety, modele oraz eksponaty wykorzystywane podczas zajęć dydaktycznych. Z biegiem lat kolekcja stała się jedną z najcenniejszych w tej części Europy. Po zamknięciu Uniwersytetu Wileńskiego w 1832 r. większość zbiorów wywieziono. Część eksponatów pozostała jednak w Wilnie, przypominając o czasach, gdy miasto należało do najważniejszych ośrodków nauczania medycyny w tej części Europy.

Historia wileńskiej medycyny nie kończy się na muzeach. Dawne wnętrza zyskały nowe życie. W historycznej aptece na Zarzeczu działa dziś kameralna Restauracja Epotheca, gdzie dawne miejsce sporządzania leków stało się przestrzenią kulinarnych doświadczeń. Kilka ulic dalej Apoteka Bar przypomina z kolei laboratorium dawnych aptekarzy – koktajle powstają tu według autorskich receptur, z wykorzystaniem ziół, nalewek i domowych ekstraktów. Historia dawnych aptek zyskała więc zupełnie nowe, smakowite oblicze.

Piorun trzeci – bóg burz mieszka w Kownie

Z Wilna przenosimy się do Kowna, gdzie przy rynku stoi słynny Dom Perkuna, nazwany na cześć bałtyckiego boga piorunów i burz. W sąsiedniej XVI-wiecznej kamienicy, wzniesionej przez zamożnego kupca, mieści się dziś największe na Litwie Muzeum Historii Medycyny i Farmacji.

Historia medycyny zaczyna się tu pod ziemią (w piwnicach) – od korzeni, ziół, naczyń do destylacji i pierwszych receptur. Ekspozycja dowodzi, że najstarsze litewskie szpitale nie przypominały współczesnych lecznic. Były przede wszystkim przytułkami prowadzonymi przez zakony. Dopiero uchwała sejmu Rzeczypospolitej z 1707 r. nakazywała, aby w każdym szpitalu był lekarz, felczer i apteka.

Na parterze odwiedzających wita pięknie odtworzone wnętrze XIX-wiecznej
apteki. Dawni aptekarze przywiązywali ogromną wagę nie tylko do jakości sporządzanych leków, ale również do wyglądu swoich oficyn. Im bardziej elegancka i okazała była apteka, tym większym zaufaniem darzyli ją pacjenci i tym wyższy prestiż zyskiwał jej właściciel.

Pierwsze piętro poświęcono historii medycyny litewskiej – lekarzom, chirurgom i rozwojowi nowoczesnego lecznictwa. Całe muzeum jest właściwie podróżą przez kilka stuleci dziejów medycyny zamkniętych w jednej kamienicy. A skoro o kamienicach mowa, warto wrócić do Domu Perkuna. Dziś mieści się w nim Muzeum Adama Mickiewicza. W 2026 r., gdy cała Polska na nowo odkrywa „Dziady” w ramach Narodowego Czytania, wizyta w tym miejscu nabiera szczególnego znaczenia.  

Wnętrze Muzeum Medycyny i Farmacji w Kownie

Wnętrze Muzeum Medycyny i Farmacji w Kownie / fot. Monika Miłosz

Informacje praktyczne

Muzeum Historii Medycyny Uniwersytetu Wileńskiego

Wilno, ul. M.K. Čiurlionio 21

Wstęp bezpłatny

Muzeum Medycyny i Farmacji Kowno

Lokalizacja: Kowno, Rotušės a. 28

Cena biletu: 2 €

Monika Miłosz

Autor: Monika Miłosz

Treści autora ⟶

załatw sprawę

Nasza strona wykorzystuje pliki cookies. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, zgodę na ich użycie, oraz akceptację Polityki Prywatności.