Nie masz konta? Zarejestruj się
fot. Pixabay / Pexels
Autor: Monika Miłosz
Powszechnie wiadomo, że Cesarstwo Rzymskie, uznawane za kolebkę cywilizacji europejskiej, położyło fundamenty pod prawo i administrację. Rzadziej zadajemy sobie pytanie, jak wygląda jego dziedzictwo w medycynie. Na ile współczesna praktyka lekarska czerpie z doświadczeń rzymskiego antyku? Punktem wyjścia do tej refleksji jest Muzeum Historii Medycyny w Rzymie (Museo di Storia della Medicina), którego prezentacja otwiera cykl artykułów poświęconych muzeom historii medycyny i farmacji na świecie.
Rzymskie Muzeum Historii Medycyny mieści się przy Uniwersytecie La Sapienza, w dzielnicy San Lorenzo. Działa jako instytucja uniwersytecka – bez komercyjnej oprawy, bez tłumów, bez zadęcia.
Ekspozycja zajmuje dwa piętra, a narracja ma charakter chronologiczny: od prehistorii po rewolucję molekularną. Pierwsze piętro poświęcone jest rozwojowi medycyny od czasów najdawniejszych do XVII w. Drugie koncentruje się na narodzinach nowoczesnej medycyny.
Muzeum zostało założone w 1938 r. przez Adalberta Pazziniego – włoskiego lekarza i historyka medycyny. Pazzini był twórcą koncepcji, w której historię medycyny uznaje się za istotną część historii kultury. Po jego śmierci w 1975 r. instytucja stopniowo podupadała, aż w latach 90. XX w. przeszła gruntowną rewitalizację, odzyskując znaczenie instytucjonalne.
Jednym z najciekawszych elementów zbiorów jest kolekcja śpiewaka operowego Evana Gorgi (1865–1957). Był on pierwszym odtwórcą roli Rodolfa w „Cyganerii” Pucciniego, a po zakończeniu kariery scenicznej całe życie poświęcił obsesyjnej wręcz pasji kolekcjonerskiej. Interesowało go ludzkie ciało jako fenomen poznawczy. Gromadził instrumenty chirurgiczne, modele anatomiczne, ryciny, grafiki, druki z zakresu anatomii oraz przedmioty z pogranicza farmacji i alchemii. Zebrał kilkanaście tysięcy obiektów, które obecnie podziwiać można w muzeum.
popiersie Eskulapa / fot. archiwum prywatne
Zwiedzanie muzeum rozpoczyna się od wątków medycyny religijno-rytualnej. Jednym z najważniejszych punktów odniesienia jest Eskulap (gr. Asklepios), rzymski bóg medycyny, syn Apollina. Uwagę przyciąga jego klasyczne popiersie oraz makieta asklepiejonu – kompleksu leczniczo-religijnego. Chorzy byli wprowadzani w nich do wydzielonej, świętej strefy (abatonu), gdzie podczas snu terapeutycznego doznawali uzdrowienia. Kapłani-lekarze interpretowali sny, a leczenie obejmowało dietę, ruch i kąpiele. Miejsca te uznaje się za pierwsze zalążki szpitali w dziejach Zachodu.
Ważnym elementem tego świata były także wota anatomiczne. Terakotowe modele rąk, nóg, oczu czy narządów wewnętrznych stanowiły materialną „mapę choroby”. Wota składane były w miejscach uznawanych za święte w ramach prośby lub podziękowań za uzdrowienie. To moment przejścia od myślenia „jestem chory” do „chora jest konkretna część ciała”.
wota anatomiczne / fot. archiwum prywatne
Centralną postacią łączącą grecką teorię z rzymską praktyką medyczną był Galen – wybitny lekarz, anatom i filozof, nadworny medyk cesarza Marka Aureliusza. Jego ogromny dorobek ukształtował medycynę na ponad półtora tysiąca lat, a jednym z filarów tej tradycji była usystematyzowana przez niego teoria humoralna. Jej założenia w sugestywny sposób ilustrują muzealne słoje symbolizujące cztery humory – krew, flegmę oraz żółtą i czarną żółć – których równowaga miała decydować o zdrowiu człowieka.
słoje z humorami / fot. archiwum prywatne
Muzeum przywołuje także postaci Kosmy i Damiana – braci, lekarzy i męczenników wczesnochrześcijańskich. Uwięzieni podczas prześladowań za panowania Dioklecjana, po długim męczeństwie zostali ścięci. W tradycji chrześcijańskiej byli szczególnie czczeni w średniowiecznych szpitalach i hospicjach. Do dziś symbolizują bezinteresowne leczenie (anargyroi – „ci, którzy nie biorą pieniędzy”). Pojawia się również wątek bliskiego Polakom Monte Cassino. W 529 r. Benedykt z Nursji, zakładając tam klasztor, wprowadził do swojej reguły zasadę, że opieka nad chorymi jest obowiązkiem nadrzędnym. Medycyna stała się jednocześnie troską o ciało i terapią duszy. Klasztory zakładały infirmerie i ogrody ziołowe, kontynuując i rozwijając tradycję antycznej farmakoterapii.
Przechodząc do kolejnych wieków, muzeum wyraźnie akcentuje rolę włoskich uczonych w kształtowaniu współczesnej medycyny. Wśród badaczy działających w XVIII w. szczególne miejsce zajmuje Giovanni Battista Morgagni, twórca anatomii patologicznej, który jako pierwszy systematycznie powiązał objawy kliniczne z konkretnymi zmianami narządowymi stwierdzanymi podczas sekcji zwłok. W XIX i XX w. włoski wkład jeszcze wyraźniej zaznacza się w neuronauce i farmakologii. Camillo Golgi umożliwił badanie neuronu i położył fundamenty pod nowoczesną histologię, natomiast Ugo Cerletti wprowadził terapię elektrowstrząsową jako skuteczną metodę leczenia ciężkich zaburzeń psychicznych. Przełomowe znaczenie miały również badania Rity Levi-Montalcini, która odkryła czynnik wzrostu nerwów (NGF). Drugie piętro muzeum poświęcone jest właśnie tej nowoczesnej medycynie: neuronauce, farmakologii, genetyce oraz refleksji nad relacją lekarz–pacjent.
Dla tych, którzy po wyjściu z muzeum chcą zanurzyć się głębiej w świecie antycznej medycyny, naturalnym kierunkiem powinny być Ogrody Borghese. Z muzeum dotrzemy do nich tramwajem w ok. 10 minut. Na środku niewielkiego jeziora, pośród parkowej zieleni, znajduje się biała świątynia Eskulapa. Nie można do niej wejść, ale można dopłynąć – wystarczy wypożyczyć jedną z dostępnych przy brzegu łódek i z perspektywy wody przyjrzeć się monumentalnej figurze boga-lekarza.
Muzeum Historii Medycyny – Museo di Storia della Medicina
Lokalizacja: Włochy, Rzym, Università di Roma La Sapienza
Cena biletu: wstęp wolny