Nie masz konta? Zarejestruj się
fot. licencja OIL w Warszawie
Co lekarz powinien przypomnieć pacjentom przed sezonem wakacyjnym?
TEKST: Damian Okruciński, specjalista pediatrii, lekarz wakcynolog i medycyny podróży
Wraz z początkiem sezonu urlopowego do gabinetów lekarzy POZ, pediatrów i internistów wracają pytania dotyczące szczepień, profilaktyki zakażeń oraz bezpieczeństwa podróży. Dynamiczne zmiany epidemiologiczne, wpływ zmian klimatu oraz rosnąca liczba egzotycznych wojaży powodują, że medycyna podróży staje się coraz ważniejszym elementem codziennej praktyki lekarskiej – również poza wyspecjalizowanymi poradniami.
Ostatnie lata pokazały wyraźny wzrost zachorowań na choroby, które jeszcze niedawno wydawały się „zapomniane”. Szczególnie istotny jest globalny wzrost liczby przypadków odry, obserwowany także w Europie. Lekarz kwalifikujący pacjenta do podróży powinien zwrócić uwagę na status szczepienia MMR – zarówno u dzieci, jak i dorosłych. Wielu dorosłych pacjentów nie ma pełnej dokumentacji szczepień lub otrzymało tylko jedną dawkę preparatu.
Coraz bardziej niepokoi lekarzy również krztusiec. W wielu krajach europejskich obserwuje się wzrost zachorowań, a to ma szczególne znaczenie dla rodzin podróżujących z niemowlętami. Warto informować o szczepieniach przypominających dTap u dorosłych, zwłaszcza kobiet ciężarnych i osób mających kontakt z małymi dziećmi.
Zmiany klimatyczne wpływają na rozszerzanie zasięgu występowania komarów i kleszczy. W Europie coraz częściej notuje się lokalne transmisje wirusów dengi czy chikungunyi, szczególnie w regionie Morza Śródziemnego. Lekarz powinien pamiętać, że gorączka po powrocie z południowej Europy nie musi oznaczać wyłącznie „infekcji wirusowej”.
Nadal kluczowe pozostaje właściwe poradnictwo dotyczące profilaktyki ukąszeń: repelenty zawierające DEET lub ikarydynę, odpowiednia odzież oraz moskitiery. W przypadku podróży do regionów malarycznych należy omówić zarówno profilaktykę farmakologiczną, jak i zasady szybkiej diagnostyki po powrocie. Klasyczne objawy dla malarii są grypopodobne z cyklicznymi gorączkami. Można również zaobserwować objawy głównie z przewodu pokarmowego.
W Polsce odnotowujemy natomiast stały wzrost liczby przypadków chorób odkleszczowych. Coraz więcej pacjentów planujących aktywny wypoczynek pyta o szczepienie przeciw kleszczowemu zapaleniu mózgu. Warto przypominać, że ryzyko dotyczy nie tylko osób podróżujących do krajów bałtyckich czy Skandynawii, ale również wielu regionów Polski.
Jednym z najczęstszych problemów pozostaje zbyt późna konsultacja przedwyjazdowa. Pacjenci zgłaszają się często kilka dni przed podróżą, oczekując „szybkiego zabezpieczenia”. Tymczasem wiele szczepień wymaga odpowiedniego odstępu czasowego lub kilku dawek. Można, natomiast, podać kilka szczepionek na jednej wizycie, a ochrona najczęściej wytwarza się w ciągu ok. jednego– dwóch tygodni od podania pierwszej dawki szczepionki.
W praktyce warto przypominać o podstawowych szczepieniach zalecanych podróżnym:
Coraz częściej lekarze spotykają się również z pytaniami dotyczącymi szczepień przeciw dendze, chikungunyi czy wirusowi RS. Należy jednak pamiętać, że wskazania do przyjęcia tych preparatów pozostają ograniczone i wymagają indywidualnej oceny ryzyka.
Pacjenci nadal koncentrują się wyłącznie na szczepieniach, pomijając inne istotne zagrożenia zdrowotne. Tymczasem najczęstsze problemy medyczne podczas podróży obejmują:
W praktyce lekarz powinien przypominać o odpowiednim nawodnieniu, ochronie przeciwsłonecznej oraz konieczności posiadania podstawowej apteczki podróżnej. Coraz większe znaczenie ma także edukacja dotycząca bezpiecznego korzystania z lokalnej opieki medycznej i odpowiedniego ubezpieczenia zdrowotnego. Warto pamiętać, że nie każda biegunka podróżna wymaga antybiotyków. Jedynie w wybranych przypadkach, m.in. z wysoką gorączką, krwią w stolcu lub u pacjentów obciążonych, powinniśmy włączać antybiotyki – najczęściej azytromycynę lub ryfaksyminę. Stosowanie nifuroksazydu nie znajduje się w wytycznych.
Rosnąca dostępność tanich lotów i popularność egzotycznych kierunków powodują, że podstawowe elementy medycyny podróży powinny stać się częścią codziennej praktyki każdego lekarza. Nawet krótka konsultacja przed wyjazdem może zmniejszyć ryzyko ciężkich zachorowań oraz poprawić bezpieczeństwo pacjentów podczas podróży.
Warto pamiętać, że medycyna podróży nie ogranicza się dziś wyłącznie do „egzotycznych szczepień”. To coraz bardziej interdyscyplinarna dziedzina obejmująca profilaktykę zakażeń, choroby klimatyczne, bezpieczeństwo epidemiologiczne oraz edukację zdrowotną. W dobie globalnej mobilności staje się ona praktycznym i nieodzownym elementem współczesnej medycyny rodzinnej i pediatrii.