Logowanie do profilu lekarza

Przez login.gov

fot. Felipe Queiroz / Pexels

Efekt rykoszetu

Autor: Anna Prawdzik

Dyskutowane obecnie zmiany w prawie, dotyczące m.in. ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty, choć wynikają z odrębnych procesów legislacyjnych, rozpatrywane są w cieniu wydarzeń ostatnich miesięcy. Ich konsekwencje obejmują także lekarzy dentystów.

Każdy lekarz występujący w roli zawodowej i publicznej, zwłaszcza politycznej, wpływa na postrzeganie całej grupy zawodowej. Pojedyncze przypadki mogą bardzo szybko zdominować przekaz medialny na wielu platformach. Ostatnie wydarzenia pokazały, jak znacząco mogą wpłynąć na debatę publiczną.

Zmiana przepisów jako efekt głośnego wydarzenia może stanowić formę reakcji, która nie zawsze sięga źródła problemu. Nawet najbardziej bulwersujący przypadek rzadko jest wyłącznie kwestią decyzji jednej osoby. Najczęściej ujawnia także problemy organizacyjne lub legislacyjne, które wymagają głębszej analizy. Dyskusja skupiona na poszukiwaniu winnego niewątpliwie nie sprzyja tworzeniu długofalowo skutecznych rozwiązań.

Atmosfera medialnej burzy nie powinna wpływać na inne zmiany prawne dotyczące lekarzy. Proponowane regulacje dotyczące m.in. stażu podyplomowego czy rezydentury pozostają bez związku z lekarzami politykami, a decyzje dotyczące tak ważnej dla lekarzy ustawy powinny być oparte na danych i wynikach konsultacji społecznych, a nie na zbieżności czasowej rozpatrywania obu kwestii czy towarzyszących temu emocjach. Prawo regulujące wykonywanie zawodu lekarza kształtuje nie tylko sytuację obecnych medyków, ale także przyszłych pokoleń lekarzy, dlatego wymaga uważności i odpowiedzialnej oceny konsekwencji.

Następstwa medialnych wydarzeń nie ograniczają się jednak do procesu legislacyjnego. Wchodzący do zawodu lekarze, poza systemem na granicy stabilności, mają przed sobą także wyzwania związane z rosnącym brakiem zaufania, a nawet wrogością skierowaną do całej grupy zawodowej. Jednym z czynników pogłębiających napięcia może być utrwalanie przekazu przypisującego całemu środowisku odpowiedzialność za problemy systemowe ochrony zdrowia. Taka narracja w kontekście lekarzy pozostających w bezpośrednim kontakcie z pacjentem, zwłaszcza po tragicznych zdarzeniach ostatnich lat, których ofiarami byli medycy, może być niezamierzonym, ale niebezpiecznym następstwem. Nieufność wobec lekarzy wiąże się także ze zmianą postawy pacjenta i jego współpracy w procesie leczniczym, którego podstawą jest zaufanie, ale również z większym ryzykiem opierania postaw zdrowotnych na dezinformacji czy pseudonaukowych przekazach w internecie.

Lekarze dentyści, w większości pracujący w sektorze prywatnym, też mogą odczuć skutki pojawiania się w mediach tematów związanych z lekarzami. Choć realia wynagradzania lekarzy dentystów w zdecydowanej większości odbiegają od medialnie nagłaśnianych ekstremów, odbiór społeczny rzadko uwzględnia takie różnice. Mechanizm generalizacji sprawia, że również lekarze dentyści mogą zauważyć zmianę postawy pacjentów. W stomatologii, gdzie pacjent ma często do wyboru kilka opcji terapeutycznych, różniących się zakresem, przewidywanym efektem, a także kosztami, relacja oparta na zaufaniu ma istotne znaczenie dla podejmowania decyzji najkorzystniejszych z perspektywy jego zdrowia.

Głośne wydarzenia mogą ujawniać lub uwypuklać realne problemy, ale nie zwalniają z obowiązku ich rzetelnej diagnozy. Środowisko medyczne włączające się w dyskusję o problemach systemowych i podejmujące działania na rzecz ich rozwiązania to istotny głos z wewnątrz systemu, w którym problemy nie są abstrakcją, lecz codziennością. W obliczu kryzysu wizerunkowego lekarzy, potęgowanego przez uproszczone przekazy medialne nastawione na poszukiwanie zbiorowej odpowiedzialności, środowisko medyczne powinno wspólnie chronić jedną z kluczowych w medycynie wartości – zaufanie: zarówno do zawodu, jak i do całej społeczności lekarskiej.

Anna Prawdzik

Autor: Anna Prawdzik

Treści autora ⟶

załatw sprawę

Nasza strona wykorzystuje pliki cookies. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, zgodę na ich użycie, oraz akceptację Polityki Prywatności.