Wybory zakończone. Sprawdź wyniki!

Logowanie do profilu lekarza

Przez login.gov

Cielesne zaburzenie dysmorficzne

fot. Karola G. / Pexels

Gdy problem nie leży w uśmiechu

Autor: Anna Prawdzik

Współczesny ideał wyglądu opiera się na standardach, które skazują cechy indywidualne na dostosowanie. Promowanie wizerunków twarzy wygładzonych przez filtry i retusz obejmuje również „uśmiech idealny”.

Publikowane w mediach społecznościowych zdjęcia stają się dziś elementem autoprezentacji, ale też budowania poczucia tożsamości. Zjawisko poszukiwania przez pacjentów poprawy samooceny, jak również potwierdzenia własnej wartości, coraz częściej przenosi się z gabinetów medycyny estetycznej do stomatologii.

Cielesne zaburzenie dysmorficzne (BDD – body dysmorphic disorder), wcześniej określane dysmorfofobią, to zaburzenie, w którym pacjent nadmiernie koncentruje się na niewielkim lub wyimaginowanym elemencie wyglądu zewnętrznego, postrzeganym jako źródło własnej nieatrakcyjności lub oszpecenia. Objawy, polegające np. na obsesyjnym układaniu fryzury czy dotykaniu obszaru stanowiącego przedmiot zaabsorbowania, charakteryzowane są jako natrętne i niepoddające się kontroli, trwają nawet kilka godzin w ciągu dnia. Najczęściej dotyczą obszaru twarzy i mają związek ze skórą, z włosami, nosem, ale również zębami – w tym kolorem, kształtem, wielkością czy symetrią uśmiechu. Częstość występowania BDD określa się jako ok. 2 proc. w populacji ogólnej, nawet do 15 proc. wśród pacjentów klinik medycyny estetycznej.

Pierwsze objawy BDD mogą wystąpić u pacjentów w wieku kilkunastu lat, z nasileniem w późnym okresie nastoletnim, oraz u młodych dorosłych. W odróżnieniu od wizyt u lekarza medycyny estetycznej czy dermatologa, które mają charakter doraźny i celowy, kontakt z lekarzem dentystą jest rutynowy, powtarzalny i często inicjowany przez rodziców młodszych pacjentów. Dopełnieniem wywiadu i obserwacji ogólnej pacjenta jest badanie stomatologiczne zewnątrz- i wewnątrzustne, obejmujące obszar nadmiernej uwagi pacjentów z BDD, co sprawia, że to właśnie lekarz dentysta może być pierwszym, który dostrzeże objawy tego zaburzenia.

Cielesne zaburzenie dysmorficzne często współwystępuje z obniżonym nastrojem i obniżoną samooceną. Towarzyszyć mu może lęk społeczny i unikanie kontaktu wzrokowego. W wywiadzie może pojawić się informacja o wcześniejszej konsultacji psychologicznej lub psychiatrycznej, najczęściej z powodu depresji. Podczas badania stomatologicznego uwagę lekarza mogą zwrócić ślady nadmiernej dbałości o higienę jamy ustnej – abrazyjne uszkodzenia szkliwa, podrażnienia błony śluzowej, a także uszkodzenia mechaniczne zębów wynikające z prób samodzielnej ingerencji we własne uzębienie. W rozmowie pacjent może wskazywać na rzekome niedoskonałości zębów lub uśmiechu, których lekarz nie potwierdza w badaniu, a także wspominać o licznych wcześniejszych konsultacjach dotyczących tego samego problemu. Charakterystyczne może być również utrzymujące się niezadowolenie z efektów leczenia pomimo jego klinicznej poprawności oraz wielokrotne prośby o drobne korekty natury estetycznej.

Oddzielnego zauważenia wymaga też fakt, że niezadowolenie z efektów leczenia, typowe dla pacjentów z BDD, może stanowić źródło potencjalnych roszczeń wobec lekarzy dentystów. W realiach, w których większość świadczeń stomatologicznych realizowana jest w sektorze prywatnym, znaczenie precyzyjnej komunikacji, dbałości o prowadzenie dokumentacji oraz dokładne omawianie ograniczeń terapii stają się szczególnie istotne.

Granica między zdrowiem fizycznym a psychicznym w gabinecie stomatologicznym coraz częściej okazuje się pozorna. To, co zaczyna się od troski o uśmiech, często dotyka głębszych warstw – tożsamości i relacji ze sobą oraz z otoczeniem. Lekarz dentysta, pracując z obszarem tak ściśle powiązanym z wizerunkiem, pośrednio uczestniczy w budowaniu pewności siebie i emocjonalnego dobrostanu pacjenta. Wieloletni kontakt z pacjentem podczas rutynowych wizyt daje unikalną możliwość zauważenia niepokojących zmian w zachowaniu, nastroju czy oczekiwaniach. Świadomość istnienia zaburzeń takich jak BDD oraz rozumienie ich przejawów pozwalają lekarzowi dentyście nie tylko w porę rozpoznać potrzebę konsultacji psychologicznej lub psychiatrycznej, ale też chronią zarówno pacjenta, jak i lekarza.

Anna Prawdzik

Autor: Anna Prawdzik

Treści autora ⟶

załatw sprawę

Nasza strona wykorzystuje pliki cookies. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, zgodę na ich użycie, oraz akceptację Polityki Prywatności.