Logowanie do profilu lekarza

Przez login.gov

Pierwsza praca dla dentysty: sieciówka?

fot. Tima Miroshnichenko / Pexels

Pierwsza praca: sieciówka?

Autor: Anna Prawdzik

Model pracy młodych lekarzy dentystów coraz częściej opiera się na strukturach korporacyjnych dużych sieci gabinetów, co wynika ze zmian na rynku usług medycznych i rosnącej ich popularności.

Spojrzenie na autonomię, odpowiedzialność i granice decyzji klinicznych weryfikowane są w warunkach zorganizowanego systemu. Dla wielu absolwentów korporacja medyczna staje się pierwszym miejscem pracy, a więc także miejscem kształtowania się poczucia tożsamości zawodowej.

Model korporacyjny opiera się na przewidywalności, standaryzacji i skalowalności. Przyjmowane są wskaźniki, które na podstawie mierzalnych danych opisywać mają świadczone usługi, co pozwala na doskonalenie i poprawę wyników. Istotnym aspektem jest zakres zbieranych danych i ich wykorzystanie. Badanie satysfakcji pacjentów, liczba wizyt zakończonych wystawieniem zwolnienia lekarskiego i rentowności sprzętu to zbiory danych, z których każdy ma inny cel i założenia. W kontekście stomatologii badania publikowane m.in. na łamach „British Dental Journal” analizują zagadnienie jej korporatyzacji, odnosząc się do szerszej teorii makdonaldyzacji George’a Ritzera, która skupienie na mierzalności, wydajności czy przewidywalności procesów zestawia z ryzykiem ich odczłowieczania.

W kontekście medycyny opartej na relacji lekarz – pacjent model korporacyjny wydaje się raczej systemem zaadaptowanym na potrzeby zarządzania rozbudowaną organizacją czy podejścia biznesowego niż wynikającym z charakteru pracy lekarza. Z zamysłu lekarz podejmuje decyzje autonomicznie, sam też odpowiada za nie zarówno prawnie, jak i w kategoriach etyki i moralności. Każdy pacjent wymaga indywidualnego podejścia, innego czasu trwania wizyty czy częstości wizyt kontrolnych. Mierzalne aspekty procesu terapeutycznego mogą służyć budowaniu systemu, który je uwzględni i odpowie na potrzeby pacjentów i lekarzy, szczególnie uważnej analizy wymagać może jednak sytuacja, w której monitoring jakości to swoisty nadzór organizacyjny. Ważne znaczenie może mieć obecność lekarzy w zarządzie takich organizacji.

Praca dla dużych sieci gabinetów może zachęcać jako możliwość pracy klinicznej bez konieczności skupiania się na kwestiach lokalowych, sprzęcie, puli pacjentów czy marketingu. Ograniczenie odpowiedzialności w tych zakresach może dawać więcej przestrzeni na rozwój zawodowy, który na początku kariery stanowi priorytet. Ograniczona dostępność szkolenia specjalizacyjnego dla lekarzy dentystów, wysoki próg wejścia w kontekście prowadzenia własnego gabinetu i fakt, że nie każdy ma możliwość podjęcia współpracy z konkretnym gabinetem opartej na mentoringu sprawiają, że praca dla sieci gabinetów nierzadko stanowi pierwsze miejsce po stażu podyplomowym. Takie placówki to może być także praca w wielu lokalizacjach, presja czasu, mniejsze poczucie autonomii oraz ograniczone możliwości budowania własnej marki zawodowej. To również lista pacjentów przypisanych na dany dzień, z którą lekarz zapoznaje się dopiero na początku dyżuru. Często są to osoby, które nie pozostają pod jego stałą opieką, lecz korzystają z usług w ramach abonamentu lub określonej organizacji, co wpływa na charakter relacji lekarz – pacjent oraz ogranicza jej ciągłość.

Budowanie tożsamości zawodowej i poczucia sprawczości młodego lekarza zwykle opiera się na efektach leczenia, relacji z pacjentem czy świadomości podnoszenia własnych kompetencji. Lekarze pracujący na początku kariery w modelu korporacyjnym mogą także zetknąć się z efektami analizy danych zbiorczych dotyczących swojej pracy nie tylko w aspekcie ocen pacjentów, ale też przy ocenie wydajności, generowania obrotu czy „utrzymania pacjenta”. Funkcjonowanie w takim systemie kryteriów i ocen, zwłaszcza na początku drogi zawodowej, może też zwrotnie subtelnie zmieniać aspekty, które są zauważane przez lekarza i na których się skupia w dalszym rozwoju.

Napięcie między autonomią w postępowaniu klinicznym a świadomością nadzoru organizacyjnego, komercjalizacja usług medycznych, konkurencja, brak przynależności do konkretnego miejsca czy puli pacjentów to wyzwania, z którymi mierzy się wielu młodych lekarzy dentystów. Zmieniają się warunki wykonywania zawodu, definiowania sukcesu zawodowego i budowania tożsamości zawodowej. Świadczenia medyczne są widziane i traktowane także jako usługi medyczne zarówno przez organizacje, jak i samych pacjentów. Sieci medyczne i stomatologiczne stają się istotną na rynku alternatywą dla prowadzenia własnych praktyk. Zmienia się tym samym sposób myślenia o zawodzie, a efekty korporatyzacji w stomatologii mogą być obserwowalne nie tylko na poziomie organizacji pracy, ale także w tym, jakich lekarzy i jakie spojrzenie na zawód będzie kształtował ten model w perspektywie kolejnych dekad.

Anna Prawdzik

Autor: Anna Prawdzik

Treści autora ⟶

załatw sprawę

Nasza strona wykorzystuje pliki cookies. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, zgodę na ich użycie, oraz akceptację Polityki Prywatności.