Nie masz konta? Zarejestruj się
Rytm młodych
Autor: Anna Prawdzik
Postrzeganie czasu z perspektywy linearnej każe zakładać scenariusz, że kolejne etapy leczenia, rozwoju zawodowego czy współpracy muszą mieć wyraźny początek oraz zakończenie, rozumiane jako sukces lub niepowodzenie.
Wydaje się jednak, że etap linearnego rozwoju związany jest ze ścieżką akademicką czy naukową, natomiast w pracy klinicznej wiele rzeczy dzieje się symultanicznie. Zwłaszcza na początku pracy w zawodzie planowanie miesiąca może polegać na wplataniu swojego życia między terminarze gabinetów a terminy szkoleń.
Czas może być zarówno sprzymierzeńcem, jak i wrogiem lekarza. Czas gojenia, trwania zabiegu czy oczekiwania na wizytę wpływa na relację lekarz– pacjent niezależnie od posiadanych przez lekarza kompetencji miękkich. Czas jest uchwytny, mierzalny, łatwo poddaje się logicznej analizie, może dawać poczucie kontroli lub natychmiast je odbierać. Włączanie tego czynnika w rozmowach z pacjentem pozwala nie tylko zaangażować pacjenta w proces leczniczy, ale również dać mu poczucie przejrzystości i bezpieczeństwa.
Wizyta zaczyna się znacznie wcześniej niż samo wejście pacjenta do gabinetu. To czas, jaki upłynął od poprzedniej wizyty, często stanowi bezpośredni czynnik kierujący pacjenta do decyzji o kolejnej. Pacjent poświęca swój czas także na przeglądanie stron internetowych czy social mediów gabinetu lub bezpośrednio lekarza dentysty. Kontakt z rejestracją, dojazd, znalezienie miejsca parkingowego – całość doświadczenia wpłynie na nastawienie pacjenta do leczenia, zanim ten pojawi się na fotelu.
Naprzeciwko pacjenta z jego ujęciem czasu staje młody lekarz, który łączy specjalizację, pracę w gabinetach prywatnych i kursy czy konferencje z życiem prywatnym. W tym wszystkim musi znaleźć się z pacjentem tu i teraz – spojrzeć na niego i mieć czas na analizę jego przypadku. Sztuka obecności w rozpędzonym życiu, gdy poprzedni zabieg się przedłużył, a późniejsze wyjście z gabinetu burzy osobiste plany, stanowi świadomy wybór, a może nawet element wymagający ćwiczeń.
Przychodząca wraz z doświadczeniem akceptacja pozwala złapać dystans, choć zanim się pojawi, czas może być źródłem napięcia i stresu. Podążanie za gotowym terminarzem, dostosowywanie się do niego, praca w maksymalnym skupieniu w określonych wycinkach czasowych sprawiają, że młody lekarz dentysta nierzadko czuje nadmiar, a nawet przeciążenie perspektywą.
Elementem trudnym okazać się może także konieczność przełączania między kontekstami. Młody lekarz funkcjonuje często równolegle w kilku różnych środowiskach pracy, z których każde ma własną dynamikę, zespół, wyposażenie gabinetu czy profil pacjenta. W jednym miejscu wykonywane zabiegi mogą mieć zupełnie inny zakres niż w drugim, jedno może wymagać skupienia na szczegółach zabiegu, inne – komunikacji z pacjentem i omawianiu planów leczenia. Budowanie własnej ścieżki i wdrażanie nabywanych umiejętności przy jednoczesnej konieczności częstej zmiany ról tworzą uwarunkowania budujące konieczność poszukiwania własnej, stabilnej przestrzeni w zawodzie.
W pierwszych latach pracy największym wyzwaniem może okazać się wypracowanie i nauczenie się kreowania własnej przestrzeni w czasie. Stworzenie zasad, z uwzględnieniem wcześniej założonych wyjątków, może pozwolić czuć się dobrze z podejmowanymi w danym momencie krokami. Reagowanie na zmiany i sytuacje nieprzewidziane planem razem z poczuciem decyzyjności ograniczają stany napięcia, które często towarzyszą początkom drogi zawodowej. Jednocześnie akceptacja pewnych elementów, na które ma się ograniczony wpływ w kontekście czasu, jak biologia tkanek, tempo gojenia czy gotowość pacjenta do podjęcia leczenia, pozwalają wykorzystać energię na rozwój zawodowy i skupić się na satysfakcji z wykonywanej pracy.
Końcówka roku daje możliwość wglądu w procesy już domknięte, na zdobyte doświadczenie kliniczne i kolejne etapy rozwoju. Pozwala podsumować to, co wcześniej działo się równolegle. To moment, w którym można przyjrzeć się swoim decyzjom z perspektywy czasu, z możliwością dostrzeżenia, które z nich były podążaniem za rutyną, a które stanowiły oznaki własnego stylu pracy. Cierpliwość i porządek wewnętrzny w dynamicznym środowisku pozwalają świadomie kształtować ścieżkę zawodową. Satysfakcja płynąca z konsekwencji stanowi nieodzowny element zawodowej trwałości.