Będzie nowelizacja przepisów, dzięki której organy założycielskie szpitali nie będą już musiały przekształcać zadłużonych samodzielnych zakładów opieki zdrowotnej w spółki kapitałowe. Ponadto, jeśli placówka już działa w formie spółki, nie będzie można zbyć jej udziałów czy akcji podmiotom prywatnym. Chodzi o to, by nie stawały się one właścicielem większościowym.
Te propozycje zaprezentował na konferencji prasowej 12 maja br. minister zdrowia Konstanty Radziwiłł.
Obecnie, na mocy ustawy o działalności leczniczej, którą przygotowała Ewa Kopacz, organ założycielski, w sytuacji wystąpienia wyniku ujemnego SPZOZ, ma obowiązek albo przekształcić placówkę w spółkę, albo pokryć stratę.
Konstanty Radziwiłł uważa, że to rozwiązanie nie sprawdziło się, co pokazuje wzrost zadłużenia szpitali na koniec roku ubiegłego do 14 mld zł (z czego około 3 mld to długi wymagalne). Ponadto obecny system, w ocenie jego ekipy, doprowadził do wzrostu patologii, czyli zjawiska „spijania śmietanki” – podziału pacjentów na kategorie bardziej i mniej opłacalne dla szpitali, przez co ci drudzy mają mniejsze szanse na leczenie w szpitalu.
– Szpital, nawet jeśli jest prowadzony w postaci spółki, to nie jest zwykłe przedsiębiorstwo, jak niektórzy mówią, tylko to jest przedsiębiorstwo o specjalnym charakterze. Ma myśleć przede wszystkim o zadaniach wynikających z konstytucji – zapewnienia opieki zdrowotnej obywatelom, a nie o wyniku finansowym – podkreślił minister.
W pakiecie rozwiązań znalazły się m.in.:
- możliwość przekazania swoich praw właścicielskich innemu organowi założycielskiemu (np. powiat – marszałkowi województwa);
- możliwość tworzenia nowych SPZOZ;
- wydłużenie okresu na pokrycie straty netto przez organ założycielski z trzech do dziewięciu miesięcy;
- zakaz wypłacania dywidendy ze spółek o charakterze publicznym;
- możliwość przekazania nieruchomości na własność SPZOZ (teraz organ założycielski może przekazać nieruchomości w nieodpłatne użytkowanie);
umożliwienie finansowania świadczeń zdrowotnych przez organ założycielski (teraz może on realizować programy profilaktyczne i inwestować w infrastrukturę placówki medycznej).
Justyna Wojteczek
Tagi: dekomercjalizacja, działalność lecznicza, Konstanty Radziwiłł, SPZOZ