27 sierpnia 2015

Nowe stare Zakłady Anatomii Prawidłowej i Medycyny Sądowej WUM

Nowoczesny sprzęt w świeżo zmodernizowanych pomieszczeniach Zakładów: Anatomii Prawidłowej oraz Medycyny Sądowej Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego prezentował gościom rektor tej uczelni prof. Marek Krawczyk. Szefowie zakładów i ich pracownicy nie kryli zadowolenia i dumy. Podkreślali, że teraz pracują w jednych z najnowocześniejszych placówek tego typu w Europie.

Nowości jest wiele. Począwszy od aparatury – sprzętu rentgenowskiego, tomografu komputerowego, USG, analizatorów, sekwanatorów DNA itp., po wyposażenie w nowoczesne stoły sekcyjne, system rejestracji i przekazywania obrazu i dźwięku, a skończywszy na możliwości stosowania nowej technologii długotrwałego przechowywania zwłok.

Ważną dla Polski, nie tylko Mazowsza, jest inwestycja w chłodnie. Teraz mogą pomieścić nawet 350 ciał. – To istotne zabezpieczenie na wypadek katastrof masowych – zauważył minister zdrowia prof. Marian Zembala.

Wszystkie zmiany to efekt zrealizowania przez WUM projektu „Rozbudowa i unowocześnienie Centrum Biostruktury w Warszawskim Uniwersytecie Medycznym” finansowanego z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego o wartości ponad 45 mln zł, przy czym wkład środków UE to kwota ponad 38 mln zł.

Rektor WUM prof. Marek Krawczyk podkreślił, że zrealizowane inwestycje pozwolą na poszerzenie działalności dydaktycznej i naukowej obu zakładów.

- Wreszcie uczelnia ma Zakład Anatomii Prawidłowej, który jest na europejskim poziomie – cieszył się jego szef prof. Bogdan Ciszek. – Mamy wreszcie zaplecze nie tylko do szkolenia studentów, ale i kształcenia podyplomowego lekarzy.

WUM to jedna z największych uczelni medycznych; w salach prosektoryjnych musi ćwiczyć około 1000 osób tygodniowo. W zmodernizowanych i nowocześnie wyposażonych pomieszczeniach znajdują się teraz stanowiska pokazowe oraz 6 do 8 stanowisk do symulacji zabiegów chirurgicznych. Przebieg ćwiczeń itp. może być rejestrowany i archiwizowany.

Absolwenci uczelni zwiedzający stare, a jednak nowe pomieszczenia Zakładu Anatomii zwracali uwagę, że nie czuć już charakterystycznego dla podziemi przy ul. Oczki przykrego zapachu.

O olbrzymiej zmianie jakościowej w Zakładzie Medycyny Sądowej mówił jego szef prof. Paweł Krajewski. I podkreślał, że dzięki inwestycjom poszerzą się możliwości badawcze i naukowe Zakładu, zwłaszcza jeśli chodzi o genetykę i toksykologię sądową.

– Możemy podjąć na szerszą skalę badania materiału pozostawionego przez sprawców przestępstw przeciwko zdrowiu i życiu, ustalać cechy fenotypowe sprawców z materiału znalezionego w miejscu zdarzenia, oznaczać nowe substancje psychoaktywne, które doprowadziły do zgonu – mówił.

Statutowym projektem zakładu jest badanie uwarunkowań genetycznych do popełnienia samobójstw realizowany we współpracy z innymi jednostkami. Teraz będzie można podjąć badania nad uwarunkowaniami genetycznymi zachowań autodesktruktywnych.

Dr Grażyna Kostrzewa z Zakładu Medycyny Sądowej z zadowoleniem prezentowała „Misia” – jak został nazwany sekwanator MiSeq FGX, dzięki któremu z dużym prawdopodobieństwem udaje się ustalić cechy fenotypowe człowieka na podstawie pozostawionego przez niego materiału biologicznego oraz, w niektórych przypadkach, jego wiek w czasie gdy materiał był pozostawiony.

Zabytkowe budynki zakładów uzyskały nowe elewacje.

WUM to lider wśród uczelni medycznych w Polsce w zakresie pozyskiwania środków unijnych na inwestycje.

jw

Tagi: , , ,

Forum dyskusyjne - napisz komentarz

Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.

Archiwum

Wszystkie kategorie